Właściciel Lecha Poznań poświęcił Macieja Skorżę. Nowym trenerem Jan Urban?

Maciej Skorża raczej nie poprowadzi Lecha Poznań w meczu z Ruchem Chorzów. Dymisji trenera nie chciał właściciel klubu, Jacek Rutkowski, ale zarząd wybrał już nowego szkoleniowca - Jana Urbana.


Po poprzednim weekendzie, w którym Lech Poznań przegrał 2:5 z Cracovią i utkwił na dnie tabeli ekstraklasy, los trenera Macieja Skorży wydawał się przesądzony. A jednak klub mistrza Polski nie ogłosił żadnej decyzji w tej sprawie. W świat poszedł sygnał, że szkoleniowiec pozostaje na stanowisku. Prezes klubu Karol Klimczak stwierdził potem, że trener Maciej Skorża ma się skupić na jak najlepszym przygotowaniu drużyny do zaplanowanego na 17 października meczu ligowego z Ruchem Chorzów. Nikt nie powiedział jednak, że trener poprowadzi zespół w tym spotkaniu. Furtka do ewentualnej dymisji pozostała więc otwarta.

Przez te parę dni w klubie ścierały się dwie koncepcje. Pozostawienia trenera oczekiwał właściciel klubu Jacek Rutkowski, dla którego Maciej Skorża od lat był wymarzoną osobą na to stanowisko. Zarząd z prezesem Karolem Klimczakiem na czele uznał jednak, że czas powiedzieć: dość! Że Maciej Skorża musi zapłacić posadą za to, że wpędził mistrza Polski w tak gigantyczne kłopoty.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Jacek Rutkowski zwinął parasol ochronny znad głowy trenera, którego niejako wymyślił kilkanaście lat temu we Wronkach.

W tej sytuacji zwolnienie Macieja Skorży zaledwie cztery miesiące po zdobyciu mistrzostwa Polski stało się oczywiste. Do uzgodnienia pozostały szczegóły rozwiązania umowy z samym trenerem i jego asystentami. Rozmowy nie powinny być trudne, bo Maciej Skorża ma już propozycję powrotu do Wisły Kraków.

Co ciekawe, pierwszego (wciąż) trenera Lecha Poznań nie było przez ostatnie dwa dni w klubie. Nie ma to jednak związku z gęstniejącą atmosferą wokół jego osoby. Maciej Skorża wyjechał z miasta, by poddać się zaplanowanemu już dawno temu zabiegowi nogi. Podobny zabieg przechodził miesiąc temu, podczas poprzedniej przerwy ligowej związanej z meczami reprezentacji.

Dlaczego Lech Poznań zmienia trenera dopiero teraz, gdy mija połowa z dwutygodniowej przerwy w rozgrywkach? Sprzeciw Jacka Rutkowskiego to jedno, a drugie to fakt, że przy Bułgarskiej nie byli przygotowani na zatrudnienie nowego szkoleniowca. Spośród kilku kandydatów wybór padł na Jana Urbana, który od lutego tego roku pozostaje bezrobotny po zwolnieniu z Osasuny Pampeluna z hiszpańskiej drugiej ligi. Były reprezentant Polski miał od tego czasu kilka ofert powrotu do Polski, ale odmawiał m.in. GKS Katowice i Zawiszy Bydgoszcz. Czekał na lepszą propozycję i taka nadeszła z Poznania.

Umowa nie została jeszcze podpisana, ale Jan Urban jest bardzo zainteresowany tym, by objąć Lecha Poznań. Znów przejmie zespół po Macieju Skorży, tak jak w maju 2012 roku w Legii Warszawa. Po roku świętował w stolicy zdobycie mistrzostwa i Pucharu Polski. Teraz w trakcie sezonu dostałby drużynę rozbitą i mistrzostwem byłoby wprowadzenie jej do czołowej ósemki ekstraklasy.