Stal zaczyna kompletować skład. "Puk" nadal będzie jeździł w Gorzowie

To był trudny sezon dla Nielsa Kristiana Iversena, Duńczyk wracał do żużla po poważnej kontuzji i w Polsce tym razem nie udało mu się przekroczyć średniej na poziomie 2 pkt. - Pamiętam jednak ile razy ratował nas z opresji, gdy mecz za meczem dawał Stali duże punkty. Cieszę się, że "Puk" zostaje z nami i wierzę, że będzie częścią drużyny, która w 2016 roku znów powalczy o medale - powiedział prezes gorzowskiego klubu Ireneusz Maciej Zmora.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Iversen startuje w Stali od 2011 roku, stał się jednym z ulubieńców gorzowskich kibiców. - Pierwszy raz spotkaliśmy się na polu golfowym w dniu gorzowskiej rundy Grand Prix - powiedział prezes Zmora na oficjalnej stronie internetowej naszego klubu żużlowego. - Drugie spotkanie miało miejsce tydzień temu w Gorzowie podczas treningu na torze. Resztę informacji wymieniliśmy telefonicznie i mailowo. Niels jeździ dla nas od kilku lat i nie potrzeba wielkich ceregieli, żeby się dogadać, jest to kwestia zaufania. Nie będę ukrywał, że jestem bardzo zadowolony z przedłużenia umowy z Nielsem, ponieważ jest to filar naszej drużyny od lat. Wiele razy wyciągał nas z opresji, w tym roku miał może gorsze występy, ale wierzymy w to, że wróci do swojej najlepszej dyspozycji, kiedy prowadził naszą drużynę od zwycięstwa do zwycięstwa.

Nie wyobrażamy sobie Stali również bez Bartka Zmarzlika, który także przyznał, że nigdzie się nie wybiera. Ma ważny kontrakt - tak jak Adrian Cyfer, do uzgodnienia pozostają jeszcze kwestie finansowe. Liczymy, że ta dwójka utworzy najgroźniejszy duet juniorski w Polsce. Zmarzlik nie skończył jednak jeszcze obecnego sezonu. 31 października wystąpi w Australii w finale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Obok Bartka trener kadry Rafał Dobrucki do składu obrońców złota powołał też na te zawody Maksyma Drabika, Piotra Pawlickiego i Pawła Przedpełskiego.

O karierze na miarę pierwszego w historii gorzowskiego mistrza świata juniorów marzy Rafał Karczmarz, który ma za sobą dwa kolejne występy w turniejach zaplecza młodzieżowej reprezentacji. Żużlowiec Stali w Zielonej Górze najpierw był ósmy, a w drugim dniu przegrał tylko z Drabikiem.