Sport.pl

Stadion dla Stomilu (i nie tylko) ma zachwycić. Jest 14 projektów

W grudniu dowiemy się, jak będzie wyglądał nowy obiekt piłkarski w stolicy regionu, na którym mieliby grać przede wszystkim piłkarze Stomilu Olsztyn. Komisja konkursowa wybierze jeden z 14 zgłoszonych projektów, którego koszt docelowo może wynieść 60 mln zł.
O tym, że nowoczesny stadion jest w Olsztynie potrzebny, nie trzeba specjalnie przekonywać. Obecny, który został oddany do użytku z okazji krajowych dożynek w 1978 roku, najlepsze czasy ma dawno za sobą.

Były piłkarz Stomilu o stadionie

- Ludzie latają w kosmos na wycieczki, a tu nadal nie ma gdzie grać - mówi Marcin Kaczmarek, przed laty piłkarz Stomilu, teraz trener Wisły Płock, która w niedzielę zremisowała w Olsztynie 1:1. - Wszyscy się zmieniamy, a tutejszy stadion wciąż jest taki sam. Mam bardzo duży szacunek do ludzi, którzy tutaj pracują. W tak trudnych warunkach nie jest łatwo tworzyć zespół na wysokim poziomie.

Nic więc dziwnego, że wydarzenie związane z instalacją czterech masztów oświetleniowych (o wysokości 44 m każdy, koszt 3,8 mln zł), które w czerwcu po raz pierwszy zostały włączone, urosło do rangi święta. Trzeba jednak pamiętać, że był to warunek postawiony przez Polski Związek Piłki Nożnej, od którego spełnienia zależało, czy biało-niebiescy zostaną dopuszczeni do rozgrywek pierwszej ligi.

Stadion dla Stomilu. Jak ma wyglądać?

Miasto kilkukrotnie podejmowało próby ratowania tej sytuacji. Pod koniec 2014 roku ogłosiło przetarg na zaprojektowanie nowego obiektu przy al. Piłsudskiego, w którym decydującym kryterium była cena. Wpłynęły jednak tylko dwie oferty i ratusz unieważnił postępowanie.

Wtedy władze Olsztyna zdecydowały się na rozpisanie nowego konkursu na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej przebudowy stadionu miejskiego. Teraz już wiemy, że z ponad 40 pracowni wstępnie wyrażających zainteresowanie ostatecznie projekty zgłosiło 14 z nich. Jeszcze w ten weekend powołana grupa ekspertów ma debatować nad nadesłanymi propozycjami. Do następnego etapu mają zostać wyłonione najlepsze z nich, a ostateczną decyzję poznamy 14 grudnia.

Wymagania stawiane przed stadionem

Przypomnijmy, że projekt musi uwzględnić kilka kwestii, w tym kluczową, jaką będą zadaszone trybuny na 12 tys. kibiców, z możliwością ich powiększenia do 18 tys. podczas imprez masowych, np. koncertów. Użyta ma zostać prefabrykowana żelbetowa konstrukcja, z dachem opartym o stalowe nośniki i pokrytym tkaniną membranową.

Nie mniej istotne będzie wybudowanie nowej płyty boiska z podgrzewaną murawą, wyposażoną zarówno w system nawadniania, jak i odprowadzania wody, który spełni wymogi PZPN oraz FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej). - Taki obiekt musi być funkcjonalny, by można było jednocześnie organizować na nim inne imprezy niż piłkarskie. Tak jak ma to miejsce na Stadionie Narodowym w Warszawie - uważa Mirosław Jabłoński, szkoleniowiec Stomilu Olsztyn. - Co więcej, jego wygląd powinien zostać skonsultowany z ludźmi, którzy na co dzień będą z niego korzystali.

I dodaje: - Wokół głównego boiska ma powstać baza treningowa, która służyłaby nie tylko zawodnikom pierwszego zespołu, ale całej naszej młodzieży. Ważne jest również zaplecze sanitarne z szatniami.

Boiska treningowe dla Stomilu obok stadionu

Brak odpowiedniego miejsca do trenowania to problem od dawna poruszany przez piłkarzy z Olsztyna. Dlatego wykonawca inwestycji będzie zobligowany do wbudowania przy al. Piłsudskiego przynajmniej jednego dodatkowego boiska. Jego wymiary mają być zbliżone do podstawowego, będzie też posiadało trawiastą nawierzchnię oraz sztuczne oświetlenie.

- To podstawa każdego obiektu sportowego - mówi Jarosław Ratajczak, obrońca pierwszoligowego Stomilu. - Dzięki temu nie będziemy musieli jeździć po różnych dzielnicach miasta w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do treningu.

Ponadto na terenie stadionu ma zostać przygotowany parking na minimum 300 samochodów, z opcją powiększenia do 500 miejsc. Przewidziano też plac dla pięciu autokarów oraz parking VIP-owski przy zjeździe z ul. Leonharda. Nie zapomniano o rowerzystach, którzy będą mogli skorzystać z 400 stanowisk postojowych dla jednośladów.

Nawet miejsce na sklep kibica Stomilu

Co więcej, w kompleksie sportowym znajdą się pomieszczenia biurowe dla Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, restauracja, a nawet sklep kibica Stomilu.

Inwestycja ma być rozłożona na kilka etapów. Najpierw powstanie trybuna od ul. Leonharda mieszcząca 4,5 tys. osób. Stopniowa przebudowa ma pozwolić rozłożyć koszty. Olsztyna nie stać bowiem, by wyłożyć od razu 60 mln zł na nowy obiekt, tym bardziej że większość tej sumy będzie pochodziła z miejskiego budżetu.

Jak podkreśla szkoleniowiec Stomilu, razem z zawodnikami robią wszystko, by zespół utrzymać w pierwszej lidze. Teraz piłka jest po stronie miasta. - W ten sposób chcę dać władzom Olsztyna czas na zbudowanie stadionu - mówi Jabłoński. - Bo dopiero wtedy będzie można myśleć o awansie do ekstraklasy.

I dodaje: - Uważam, że miasto powinno się zająć również szkoleniem młodzieży i przekonać firmę Michelin do wsparcia finansowego klubu. Pociechy wielu pracowników tej fabryki trenują w szkółkach piłkarskich i trzeba im zapewnić odpowiednie warunki do rozwoju.

Więcej o: