Zielonogórski Cinkciarz.pl sponsoruje Chicago Bulls! [WIDEO]

Sensacyjne wieści firma z adresem w Zielonej Górze podała w Chicago z pompą, w obecności Lecha Wałęsy i Bronisława Komorowskiego. - To historyczne wydarzenie dla polskiego biznesu. Jesteśmy pierwszą europejską firmą, która współpracuje z Bykami - mówił Marcin Pióro, prezes Cinkciarz.pl.
Specjalną konferencję Cinkciarz zwołał w hali Chicago Bulls. Pojawili się na niej działacze koszykarskiego klubu, przedstawiciele zielonogórskiej firmy i byli prezydenci - Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski.

Ogłoszono zawarcie 7-letniej sponsorskiej umowy z Chicago Bulls. Co oznacza? Zielonogórski kantor internetowy otrzyma prawo do pojawiania się na elektronicznych bandach przy parkiecie, ekranach na koszu czy reklamy wideo przed meczami i w aplikacji mobilnej.

Marka Cinkciarz.pl będzie też wyeksponowana w internetowych materiałach wideo: "BullsTV Game Preview", "BullsTV Recap" i "Inside the Locker Room". Dotyczy to zarówno gier przedsezonowych, jak i meczów sezonu regularnego.

Nie wspominając już o obecności Cinkciarza na oficjalnej stronie i w aplikacji mobilnej drużyny Bulls. Strona internetowa Chicago Bulls jest jedną z trzech najczęściej odwiedzanych stron w NBA, notuje blisko 3 miliony odsłon miesięcznie. Drużyna ma też ponad 21 milionów fanów w mediach społecznościowych. NBA jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych światowych marek. W międzynarodowym badaniu obejmującym 18 państw została uznana za najważniejszą amerykańską ligę sportową. Media społecznościowe NBA śledzi ponad 765 milionów osób na całym świecie.

Chicago Bulls wraz ze spółką Cinkciarz.pl stworzą także program szkoleniowy dla dzieci i młodzieży grających w koszykówkę. Będzie skierowany do Polonii w Chicago. Mieszka tam ok. 1 mln Amerykanów polskiego pochodzenia.

Wałęsa: niech Cinkciarz przetrze szlaki

Podczas konferencji w United Center głos zabrał Lech Wałęsa, były prezydent, laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Lech Wałęsa: W 1989 r. Polska odzyskała wolność. Zerwaliśmy żelazną kurtynę, która oddzielała nas od reszty świata. Zaczęliśmy skomplikowany i mozolny proces budowy demokracji i wolnego państwa. Było warto. Bo Polska to kraj zdolnych ludzi, którzy potrafią kreować wspaniałe rozwiązania. Cinkciarz.pl jest tego doskonałym przykładem. Nie dokonalibyśmy takiego rozwoju, nie pokonalibyśmy tej drogi i nie dotarlibyśmy do tego miejsca, gdyby nie ludzie, którzy tworzą tak genialne przedsiębiorstwa. Cinkciarz.pl to prywatna firma. To spółka, którą tworzą ludzie z pasją. Dzielą się wiedzą i doświadczeniem. Zarażają entuzjazmem, wiarą w możliwości. Jestem przekonany, że u boku najpoważniejszych partnerów, w myśl zasad solidarności, przetrą szlaki dla kolejnych polskich przedsiębiorstw.



Bronisław Komorowski: To wielkie, bezprecedensowe wydarzenie, jeśli Polska firma zawiera umowę o współpracę z tak potężnym partnerem. Wszyscy wiemy, że firma Google jest największą wyszukiwarką na świecie. Wszyscy wiemy, że Facebook jest najpopularniejszym portalem społecznościowym. Dlatego mamy przekonanie, że i Cinkciarz.pl, i Conotoxia rozwiną się w potężną platformę łączącą usługi płatności, przelewów, przekazów z wymianą walut. Pieniądz to też towar. Można na nim zarabiać.



Słów pochwał nie szczędzili przedstawiciele Chicago Bulls. Głos zabrał sam John Paxson, wiceprezes Byków, niegdyś wielka gwiazda drużyny. - To nasze pierwsze globalne partnerstwo i ważny krok do przodu. Daje nam możliwości rozwoju naszego produktu - mówił.

Wtórował mu Toni Kukoc, doradca prezesa Chicago Bulls. - Spodziewamy się wielkich sukcesów dzięki temu partnerstwu.

Z ramienia Cinkciarza wystąpił Piotr Kiciński, zastępca prezesa. - W koszykówce liczą się specjalna taktyka, duch walki, ambicja. A my musimy powtórzyć je w biznesie, tu działają te same zasady. Oto jesteśmy w stanie wejść na amerykański rynek - przemawiał.

Mówcie "CHINK-chash"

Umowa Cinkciarz.pl i Byków to pierwszy globalny kontrakt obu firm. Tym samym polski kantor internetowy otrzyma prawo do pojawiania się na elektronicznych bandach przy parkiecie, ekranach na koszu czy reklamy wideo przed meczami i w aplikacji mobilnej.

O wielkiej transakcji informuje już portal chicagobusinnes.com. Kibiców Byków instruuje, jak wymawiać nazwę polskiej firmy: "CHINK-chash". Zasługi globalnego fenomenu drużyny autor przypisuje Michaelowi Jordanowi, który w latach 90. rozsławił ją na cały świat. Stąd, jak pisze, polsko-amerykański kontrakt.

Nowe biuro w USA

Wcześniej dowiedzieliśmy się, że polska firma otwiera w Stanach swojego klona - internetowy kantor Conotoxia. Spółka będzie realizowała usługi płatnicze i wymiany walut. Cinkciarz.pl oraz Conotoxia będą funkcjonować równolegle wobec siebie. Łączą je założenia strategiczne i komunikacyjne. Nie zmieni się identyfikacja wizualna. Logo, kolorystyka i układ graficzny pozostają identyczne.

Cinkciarz.pl to jeden z największych internetowych kantorów w Polsce. Działa od 2010 r. i o palmę pierwszeństwa walczy z firmą Currency One, właścicielem Internetowykantor.pl i Walutomat.pl. W sporcie nie debiutuje, sponsoruje m.in. piłkarską reprezentację Polski i zielonogórskie kluby: Stelmet BC i SPAR Falubaz.



Wraz z powstaniem nowej marki rozpocznie się kampania marketingowa Conotoxii w krajach poza strefą euro - na początek w USA, następnie w Wlk. Brytanii i krajach skandynawskich.

Wejściem na rynek amerykański Cinkciarz.pl wpisuje się w działania konkurencji, która także myśli o zagranicznej ekspansji. Currency One na początku tego roku otworzył biuro i serwis internetowy w Czechach. W kolejnych miesiącach chce rozpocząć działalność w Rumunii, Bułgarii, Skandynawii i na Węgrzech. W przyszłym roku wejść do Niemiec i Wlk. Brytanii chce też Rkantor.com - spółka Raiffeisen Polbanku.