Ludzie latają w kosmos, a Stomil nadal nie ma gdzie grać

- Wszyscy się zmieniamy, a tutejszy stadion wciąż jest taki sam - mówi Marcin Kaczmarek, przed laty piłkarz Stomilu, teraz trener Wisły Płock. W niedzielę jego drużyna zremisowała w Olsztynie 1:1.
Piłkarze pierwszoligowego Stomilu do 87. minuty prowadzili 1:0. Wtedy właśnie do siatki gospodarzy trafił napastnik płocczan Mikołaj Lebedyński. - To był bardzo dziwny mecz - mówił w niedzielę Mirosław Jabłoński, trener gospodarzy. - Mieliśmy dużo szczęścia, bo już po kwadransie gry mogliśmy przegrywać różnicą dwóch bramek. Przetrwaliśmy ataki ze strony płocczan i udało nam się nawet strzelić gola. Być może zabrakło nam umiejętności, aby bezpiecznie kontrolować przebieg całego spotkania. Nie mniej jednak ten remis jest dla nas ważny.

Jak podkreślał szkoleniowiec Wisły, w piłce o wyniku decydującą wykorzystane sytuacje. - Nam udało się to tylko raz, dlatego padł remis - zaznaczał Marcin Kaczmarek. - Moi piłkarze na boisku byli konsekwentni w dążeniu do zdobycia bramki i to przyniosło pożądany skutek. Uważam jednak, że byliśmy w stanie wywieźć z Olsztyna pełną pulę.

Szkoleniowiec Nafciarzy wspominał również sezon 2002/2003, kiedy jeszcze jako piłkarz występował w barwach Stomilu. - Wszyscy się zmieniamy, a tutejszy stadion wciąż jest taki sam - stwierdził Kaczmarek. - Mam bardzo duży szacunek do ludzi, którzy tutaj pracują. W tak trudnych warunkach nie jest łatwo tworzyć zespół na tak wysokim poziomie. Ludzie latają w kosmos na wycieczki, a tu nadal nie ma gdzie grać. Uważam, że wszyscy powinni być wdzięczni trenerowi, który robi wszystko aby pierwsza liga wciąż pozostała w Olsztynie.

Drużyna Stomilu boryka się problemami zdrowotnymi swoich piłkarzy. Z powodu urazu do gry wciąż nie jest gotowy Łukasz Jegliński. Ponadto klub z powodów finansowych nie zatrudnił testowanego Australijczyka Travisa Coopera. - Cały czas zabiegam u władz klubu, by poszukali dla nas wzmocnienia. Na razie nie mamy takich możliwości. Liga jest długa i każdy zawodnik może być dla nas na wagę złota - zaznacza Jabłoński.

Z kolejnym rywalem, GKS-em Katowice zmierzą się na wyjeździe, w sobotę o godz. 18.

Stomil Olsztyn - Wisła Płock 1:1 (1:0)

bramki: Lech 45. k., Lebedyński 87.

Stomil: Skiba - Bucholc, Czarnecki, Remisz, Ratajczak - Paweł Głowacki, Lech, Meschia (67. Trzeciakiewicz), Suchocki (87. Nishi), Szymonowicz - Kujawa.

Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Szymiński, SIelewski, Radić (59. Bąk) - Rogalski (26. Mroziński), Łuczak, Reca, Piotrowski (71. Kun), Iliev - Lebedyński.

Pozostałe wyniki 11. kolejki

Dolcan Ząbki - Chrobry Głogów 1:1 (Tarnowski 38. k. - Hudyma 18 k.), Miedź Legnica - Wigry Suwałki 0:0, Olimpia Grudziądz - Arka Gdynia 1:2 (Jałocha 49. - Stolc 78 k., Yussuff 88.), Rozwój Katowice - Zagłębie Sosnowiec 0:1 (Ryndak 28.), GKS Bełchatów - Pogoń Siedlce 0:0, Sandecja Nowy Sącz - MKS Kluczbork 1:2 (Kasprzak 14. - Kojder 4., Kowalczyk 27.), Bytovia Bytów - GKS Katowice 0:3 (Práznovský 39., Goncerz 75., 78.), Chojniczanka Chojnice - Zawisza Bydgoszcz 0:2 (Patejuk 32., Lewicki 84.).

I LIGA

1. Zawisza Bydgoszcz112125:14
2. Dolcan Ząbki112018:9
3. Arka Gdynia111916:13
4. Wisła Płock111915:11
5. Zagłębie Sosnowiec111818:13
6. Stomil Olsztyn111713:13
7. GKS Bełchatów111610:10
8. Chrobry Głogów111512:10
9. Bytovia Bytów111418:18
10. Chojniczanka111413:20
11. Miedź Legnica111312:17
12. MKS Kluczbork111314:21
13. Pogoń Siedlce111312:16
14. Sandecja Nowy Sącz111321:21
15. GKS Katowice111316:14
16. Wigry Suwałki111213:12
17. Olimpia Grudziądz11911:16
18. Rozwój Katowice1189:18
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.