Kibice Lecha Poznań żądają spotkania z właścicielem klubu: "Czas na konkretne decyzje. Tu i teraz". Do tego czasu nie będą przychodzili na mecze!

Kibice Lecha Poznań napisali list otwarty do właściciela klubu Jacka Rutkowskiego. Żądają spotkania z nim, a do jego czasu zawieszają wszelką aktywność - w tym przychodzenie na mecze "Kolejorza"!
Niedzielna porażka Lecha Poznań z Cracovią 2:5 była ósmą przegraną mistrza Polski w tym sezonie ekstraklasy. "Kolejorz" z dorobkiem zaledwie pięciu punktów wywalczonych w jedenastu meczach zamyka ligową tabelę. W poniedziałek kibice opublikowali list otwarty do właściciela klubu Jacka Rutkowskiego.

- Robiliśmy swoje, obserwując, jak wyludnia się stadion, jak Lech Poznań tworzy historię najgorszego mistrza Polski w dziejach krajowej piłki. Zawodnikom, sztabowi trenerskiemu i osobom zarządzającym klubem daliśmy czas na poprawę sytuacji - czytamy w liście kibiców Lecha Poznań do właściciela klubu Jacka Rutkowskiego. Fani "Kolejorza" żądają spotkania oraz natychmiastowych decyzji. Treść listu poniżej:

List otwarty do Pana Jacka Rutkowskiego

Właściciela KKS Lech Poznań

Szanowny Panie.

Wielokrotnie pokazywaliśmy, że w trudnych momentach nie chowamy głowy w piasek, że jesteśmy z Kolejorzem na dobre i na złe. Wspieraliśmy zawodników głośnym dopingiem w meczach domowych i wyjazdowych, choć wyniki nie wpływały korzystnie na zaangażowanie. Robiliśmy swoje obserwując, jak wyludnia się stadion, jak Lech Poznań tworzy historię najgorszego Mistrza Polski w dziejach krajowej piłki. Zawodnikom, sztabowi trenerskiemu i osobom zarządzającym klubem daliśmy czas na poprawę sytuacji. Niestety nie został on przez nich wykorzystany.

Dla wielu z nas kibicowanie Kolejorzowi to pasja, styl bycia, ważna część naszego życia. Nie potrafimy więc obojętnie przejść wokół tego, co dzieje się w Lechu.

Chcielibyśmy dowiedzieć się, czy wbrew medialnym donosom, właściciel klubu, podobnie jak kibice, jest zainteresowany Lechem Poznań. Dlatego prosimy o spotkanie celem, którego jest odpowiedź na zasadnicze pytanie: Jaki ma Pan plan wyjścia z obecnego kryzysu? Chcielibyśmy go poznać i odnieść się do niego. Chcielibyśmy, aby spróbował Pan przekonać kibiców Kolejorza do tego planu, ale też szerszej, miejmy nadzieję skorygowanej strategii funkcjonowania KKS Lech Poznań.

Lech to MY, dlatego nie dopuszczamy możliwości bojkotu meczów z przyczyn stricte sportowych. Chcemy pomóc klubowi wyjść z kryzysu, który w naszym odczuciu objął niestety cały KKS. Wierzymy, że jedynie wspólne działania mogą być efektywne. Jednak podjęcie ich nie będzie możliwe bez uzyskania odpowiedzi na powyższe pytanie, bez rozmowy z Panem. Dlatego do czasu szybkiego spotkania, w co wierzymy, zawieszamy wszelkie działania na linii klub-kibice. Dotyczy to również akcji "Muzeum Lecha" oraz naszej obecności na trybunach.

Sytuacja bieżąca w klubie to nie tylko ujma na ambicji kibiców i sympatyków Kolejorza, to również poważny cios w budżet KKS Lech Poznań. Czas na istotne zmiany organizacyjne, zanim będzie za późno. Czas na konkretne decyzje i działania. Tu i teraz, wykorzystując blisko dwutygodniową przerwę w rozgrywkach związaną z meczami Reprezentacji Polski.

Z poważaniem

Radosław Majchrzak

Prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań





Czy Lech powinien zwolnić Skorżę?