Cerrad Czarni znów odprawili inżynierów. Tym razem do zera

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom kontynuują pomyślną serię w meczach sparingowych. Po piątkowym zwycięstwie nad stołeczną Politechniką w czterech setach, w sobotę pokonali zespół z Warszawy w trzech odsłonach.
W porównaniu do piątkowego meczu w Lidzbarku tym razem w wyjściowym składzie Czarnych nastąpiła zmiana. Daniela Plińskiego na środku bloku zastąpił Bartłomiej Grzechnik. Najbardziej doświadczony zawodnik na parkiecie w ogóle się nie pojawił. Tak samo jak Radosław Zbierski. Podobnie jak w pierwszym meczu obu drużyn i tym razem najbardziej wyrównany przebieg miała ostatnia odsłona. Radomianie decydującego seta rozstrzygnęli na przewagi, zapewniając sobie zwycięstwo bez straty seta.

- Wygraliśmy zdecydowanie, górując we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. W rewanżu Politechnika zagrała bez Pawła Zagumnego i Guillaume Samiki. No i to było widać, że brakuje im doświadczonych graczy na kluczowe pozycje. Nasze zwycięstwo było zdecydowane. Cieszy dobra postawa zespołu - skomentował Robert Prygiel, asystent trenera Raula Lozano.

Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawa 3:0 (25:21, 25:22, 26:24).

Cerrad Czarni: Szczurek, Żaliński, Grzechnik, Bołądź, Grobelny, Ostrowski, Kowalski (libero) oraz Zugaj, La Cavera, Zwiech.