Liga Europejska. Fiorentina rozgromiła Belenenses. Asysta Błaszczykowskiego

Włoska Fiorentina pokonała na wyjeździe Belenenses Lizbona 4:0 w drugim meczu grupy I Ligi Europejskiej. Jakub Błaszczykowski wszedł w końcówce i wypracował gola.
W pierwszej połowie mecz nie był porywający. Fiorentina, choć oddała zaledwie trzy strzały na bramkę Portugalczyków, zdobyła dwa gole. Przy obu zawinił bramkarz Belenenses Hugo Ventura. W 18. minucie po strzale z dystansu Vecino bramkarz gospodarzy odbił piłkę wprost pod nogi Bernardeschiego, który dopełnił formalności. W doliczonym czasie gry pierwszej części spotkania na uderzenie z dystansu zdecydował się Babacar, piłka odbiła się od obrońcy, po czym zmyliła Venturo i wpadła do bramki.

Belenenses pierwszy strzał oddało dopiero w drugiej połowie. Tuż po zmianie stron uderzał Kuca, ale pewnie obronił Sepe. Trzeciego gola dla Fiorentiny wypracował Jakub Błaszczykowski, który wszedł na boisko dopiero w 81. minucie. Chwilę później po jego zagraniu samobójcze trafienie zaliczył Tonel. Wynik w końcówce ustalił Rossi.

Po dwóch kolejkach w tabeli grupy I prowadzi FC Basel z kompletem sześciu punktów. Drugie miejsce zajmuje Fiorentina (3 pkt). Trzeci jest Lech (1 pkt), a czwarte Belenenses (1 pkt).

W następnej kolejce, 22 października, Lech zagra na wyjeździe z Fiorentiną, a Basel podejmie Belenenses.