Zagłębie - Śląsk. Michal Papadopulos: Ligowa tabela sugeruje kto jest faworytem

- Piłkarze lubią mecze derbowe. Kiedy ze strony kibiców jest większa presja, gdy fani wymagają jeszcze większego zaangażowania. Nie oszukujmy się, kibice chcą zwycięstwa swojej drużyny i taka wygrana ma dla nich większą wartość, niż kolejne trzy punkty. Mnie bardzo podoba się atmosfera derbów Dolnego Śląska - mówi przed derbami ze Śląskiem napastnik Zagłębia Michal Papadopulos.
Czas na nowy rozdział w historii derbowych pojedynków ze Śląskiem, dotychczas Michal Papadopulos uczestniczył w 5 takich spotkaniach.

- Zagrałem w 5 takich meczach i na Stadionie Zagłębia nigdy nie przegrałem ze Śląskiem. Bilans moich meczów z zespołem z Wrocławia jest dość wyrównany, od kiedy jestem w Zagłębiu to 2 razy wygraliśmy, 2 razy przegraliśmy i zanotowaliśmy 1 remis. Wychodzi na to, że trzeba poprawić statystki na swoją korzyść. Zwycięstwo nas bardzo ucieszy.

W sezonie 2012/2013 Zagłębie dwukrotnie wygrywało ze Śląskiem. Wówczas "Miedziowi" zagrali bardzo skutecznie, Michal Papadopulos w obu spotkaniach zdobywał gole. Czy w niedzielę Zagłębie będzie grało ofensywnie? W dobrej dyspozycji są: Krzysiek Janus, Krzysiek Piątek i Michal Papadopulos

- Trzech zawodników nie wygra meczu, zadecyduje dyspozycja całej drużyny. Zagłębie dobrze gra w piłkę, już to pokazaliśmy. Nie mam obaw przed Śląskiem, uważam, że możemy ten mecz wygrać i dołożymy wszelkich starań, by zwyciężyć.

W szatni Zagłębia wyczuwa się atmosferę meczu derbowego?

- Spokojnie przygotowujemy się do meczu. Wróciliśmy z Gdańska, rozpoczęliśmy treningi w Lubinie. Jeszcze nie rozmawialiśmy o najbliższym rywalu i nie było odpraw taktycznych. W najbliższych dniach atmosfera derbów przyjdzie do naszej szatni i wszyscy będą ją odczuwali.

W czterech kolejnych meczach strzelał pan gole. To najskuteczniejszy okres w karierze?

- W Holandii, kiedy grałem w Heerenveen, zagrałem chyba pięć kolejnych meczów, w których strzelałem. Teraz nie potrafię sobie przypomnieć. Wówczas byłem nie tylko skuteczny w lidze, ale i w pucharach. Piłka nożna nie jest dla indywidualistów, życiowe rekordy mnie nie interesują. Będę szczęśliwy, jeśli wygramy i nieważne kto strzeli. Jeśli zdobywa się gola, a zespół nie zwycięża, to radość jest zdecydowanie mniejsza.

Można wskazać faworyta niedzielnego meczu?

- Ligowa tabela, ostatnie wyniki, statystyki Zagłębie może być traktowane jako faworyt. Ja jednak uważam, że w meczu derbowym nie da się wskazać faworyta. W takim dniu nikogo nie interesują ostatnie wyniki czy forma drużyny. To zawsze specyficzny mecz, zagrałem kilka takich spotkań i różnie się układały.

To jakie mecze derbowe najbardziej utkwiły panu w pamięci?

- W Holandii moje Heerenveen mierzyło się z Groningen, dało się wyczuć tę szczególną atmosferę. Z kolei w Czechach Banik Ostrawa grał z Opavą. W Niemczech grałem dla Leverkusen i gorąco było podczas meczów z FC Köln. W meczach derbowych moje zespoły częściej wygrywały.



Mecz derbowy Zagłębie - Śląsk w niedzielę o godz. 15.30 w Lubinie. Relacja na żywo na wroclaw.sport.pl