Jak zwykle Zagłębie stawiało opór, ale Azoty dały radę

- Nasze mecze są zawsze zacięte i myślę, że ten też będzie wyrównany - mówił przed spotkaniem piłkarzy ręcznych Zagłębia Lubin z Azotami skrzydłowy puławian Przemysław Krajewski. Reprezentant Polski nie mylił się, jego zespół wygrał, ale tylko jedną bramką.
Gospodarzom bardzo zależało na wygranej, wszak w tym sezonie tylko raz zeszli z parkietu jako zwycięzcy. Dlatego też przystąpili do tego meczu z olbrzymią determinacją. Na początku przeważali. W 4. minucie po trafieniu Kamila Kriegera Zagłębie prowadziło 3:0. Przez kolejnych pięć minut żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. Zdegustowany postawą swojego zespołu trener Ryszard Skutnik wziął czas. Widać reprymenda przyniosła skutek, bo zaraz po powrocie do gry pierwszego gola dla puławian rzucił Michał Kubisztal - i było 3:1. Taki dystans utrzymywał się przez pewien czas. Potem do głosu doszli gracze znad Wisły, którzy po bramce Jana Sobola doprowadzili do wyrównania (7:7). Natomiast na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu Azoty wyszły w 20. minucie. Wówczas po rzucie Krajewskiego na tablicy wyników widniał rezultat 9:8. Taki dystans udało się utrzymać drużynie puławskiej do końca pierwszej połowy, po której wygrywała 13:12.

Równie zacięte spotkanie było po zmianie stron. Lubinianie nie zamierzali odpuszczać. W 40. minucie Bartłomiej Bartczak doprowadził do wyrównania (16:16), a po chwili bramka Nikoli Dzono sprawiła, że ponownie gospodarze wygrywali. Potem prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na dziesięć minut przed końcową syreną, po trafieniu Bartczaka Miedziowi odskoczyli na dwie bramki (22:20). Azoty jednak zawzięcie goniły i dopięły swego. W 55. minucie gol Nikoli Prce dał im prowadzenie (26:25). Zagłębie zerwało się po raz kolejny i zdołało wyrównać, ale końcówka należała do zespołu z Puław, który odskoczył na dwa gole i nie dał już sobie wydrzeć zwycięstwa, wygrywając ostatecznie 28:27.

Kolejne spotkanie Azoty rozegrają 4 października u siebie z Gwardią Opole.

Zagłębie Lubin 27 (12)

Azoty Puławy 28 (13)

Zagłębie: Szamryło, Skrzyniarz - Krieger 7, Przysiek 6, Stankiewicz 5, Bartczak 2, Dzono 2, Kużdeba 2, Szymyślik 2, Wolski 1, Gudz, Marciniak.

Azoty: Krupa, Bogdanov - Krajewski 5, Sobol 6, Prce 5, Skrabania 4, Kubisztal 2, Petrovsky 2, Grzelak 1, Kuchczyński 1, Orzechowski 1, Przybylski 1, Kowalczyk.



DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Wyniki pozostałych spotkań V kolejki: Stal Mielec - Śląsk Wrocław 24:30, Gwardia Opole - KPR RC Legionowo 25:18, Chrobry Głogów - MMTS Kwidzyn 26:27, Orlen Wisła Płock - Górnik Zabrze 31:25, Pogoń Szczecin - Vive Tauron Kielce 27:27.

Tabela PGNiG Superligi





1.Vive Tauron Kielce59173-117
2.Orlen Wisła Płock48124-100
3.Azoty Puławy58158-134
4.Pogoń Szczecin57124-125
5.MMTS Kwidzyn56123-133
6.Górnik Zabrze54141-148
7.KPR RC Legionowo 54123-134
8.Chrobry Głogów53116-122
9.Gwardia Opole53119-131
10.Śląsk Wrocław42104-115
11.Zagłębie Lubin52116-134
12.Stal Mielec52128-156