Siatkarski Hutnik Kraków. Wsparcie potrzebne od zaraz

Siatkarze Hutnika Kraków po 22 latach wracają do pierwszej ligi. Krakowianie nie mają jednak pieniędzy na start w rozgrywkach. - Potrzebujemy około 20-30 tys. zł - mówi Mirosław Janawa, prezes klubu.
Facebook? » | A może Twitter? »


Pierwsza liga to bezpośrednie zaplecze Plus Ligi, czyli rozgrywek, w których występują najlepsze polskie drużyny i kilku mistrzów świata. Sezon rusza w październiku, ale start Hutnika może okazać się niemożliwy, jeżeli szybko nie znajdzie się sponsor, który wesprzeć drużynę finansowo. Klub wystosował specjalne oświadczenie, w którym prosi o wsparcie. - Na razie mamy mnóstwo obietnic, ale to są tylko deklaracje, konkretów na tę chwilę nie ma. Jest tylko Orlen, z którym mamy podpisaną umowę i nas wspiera, ale to nie wystarczy, żeby funkcjonować na odpowiednim poziomie - podkreśla Janawa.

Krótkie świętowanie

Pod koniec poprzedniego sezonu w decydującym o awansie spotkaniu w Katowicach krakowski zespół pokonał Czarnych Rząśnia 3:1. To pozwoliło cieszyć się z awansu do pierwszej ligi, w której Hutnik nie grał od sezonu 1992/1993. Od decydującego meczu minęło już jednak kilka miesięcy, a atmosfera świętowania zmieniła się w poczucie niepewności. Boiskowy sukces może okazać się bezwartościowy. Mimo odpowiedniego zaplecza sportowego - wyszkolonej kadry zawodniczej i trenerskiej, hali sportowej i licznych kibiców - klub nie ma środków finansowych na występy na tym szczeblu rozgrywek.

Może dziwić, że dopiero teraz, na niecałe dwa tygodnie przed inauguracją ligi, klub prosi o dodatkowe fundusze, skoro o awansie wiadomo było już w maju. - Mieliśmy zapewnienia, że pieniądze na działalność klubu będą. Teraz już w to nie wierzymy, zbyt wiele obietnic nie zostało dotrzymanych. To oświadczenie o poszukiwaniu sponsora to oddolna inicjatywa i ja się na nią zgodziłem. Ten apel to już ostatnie błaganie o pomoc - wyjaśnia prezes.

Potrzebna pomoc z zewnątrz

Klub pieniędzy potrzebuje praktycznie "na już". Dodatkowe środki są niezbędne do rozpoczęcia rozgrywek. Na później Hutnik ma obiecane wsparcie. - Teraz potrzebujemy około 20-30 tys. zł, żeby ruszyć. Na listopad mamy obiecane kolejne pieniądze. W tej chwili są to tylko obietnice, ale to bardzo poważni sponsorzy, więc liczymy, że środki się pojawią. Tyle tylko, że może być już za późno. Ta podana przeze mnie kwota jest potrzebna na opłaty startowe i przygotowania pierwszych spotkań, organizację meczu w naszej hali - dodaje Janawa.

Co dalej?

3 października pierwszym przeciwnikiem Hutnika ma być AZS Stal Nysa. Pierwsze spotkanie we własnej hali przy ul. Tadeusza Ptaszyckiego krakowianie mają rozegrać tydzień później ze Ślepskiem Suwałki. Jeśli klub nie uzbiera pieniędzy i nie wystartuje w lidze, czeka go degradacja na najniższy szczebel rozgrywek centralnych. - Reguły są takie, że drużyna jest relegowana do czwartej ligi. Nasz zespół rezerw jest jednak zgłoszony do trzeciej ligi, więc w przypadku czarnego scenariusza klub rozpocznie rozgrywki na tym szczeblu - wyjaśnia prezes.

Czasu na zebranie pieniędzy jest coraz mniej. - Trudno mówić o jakimś ostatecznym terminie, w którym pieniądze muszą się znaleźć na naszym koncie, ale na pewno kilka takich terminów już minęło. Jest bardzo późno, ale liczymy, że jeżeli do poniedziałku dostaniemy pieniądze, to wszystko ułoży się po myśli klubu i przystąpimy do rozgrywek - optymistycznie podsumowuje Janawa.

Poniżej oświadczenie zarządu klubu.

Klub UKS Hutnik Kraków znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i poszukuje sponsora, który zapewniłby zespołowi możliwość występu w I lidze siatkówki mężczyzn. Hutnik Kraków - siatkarsko - jest w pełni gotowy do występu w tej fazie rozgrywek. Posiada odpowiednią halę sportową, wykwalifikowaną kadrę zawodniczą i trenerską, a także szerokie grono kibiców. Niestety, brak odpowiedniego zaplecza finansowego odbiera popularnemu klubowi szansę na występy w I lidze.

W związku z tym zarząd Hutnika Kraków zwraca się z prośbą o kontakt wszelkich przedsiębiorstw, które byłyby gotowe pomóc klubowi. Niech wysiłek zawodników, dzięki którym klub awansował na zaplecze siatkarskiej ekstraklasy, nie pójdzie na marne.