Nowi szkoleniowcy Zawiszy: Jesteśmy przyjaciółmi

Daniel Osiński jako pierwszy trener; Hermes - jego nominalny asystent, spec od analizy i taktyki. Tak wygląda podział obowiązków w szkoleniowym sztabie Zawiszy - Zaprzyjaźniliśmy się - mówi Osiński.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Po odejściu Mariusza Rumaka wydawało się, że Osiński będzie pierwszym trenerem tymczasowo. Razem z Hermesem osiągają jednak dobre rezultaty. Dodatkowo Brazylijczyk, były zawodnik Zawiszy, który zakończył piłkarską karierę rok temu, cieszy się poparciem szatni. Pozostają więc na swoich stanowiskach.

Zobacz także: Będą wyniki. Będziemy trenerami



To nie jest ich pierwsza wspólna praca trenerska w Zawiszy. Prowadzili zespół w Centralnej Lidze Juniorów.

- Wyciągnęliśmy go z dna tabeli. Zaprzyjaźniliśmy się wówczas - mówi Osiński - Współpraca z kimś takim jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. To mistrz świata U-20 z reprezentacją Brazylii, wychowany w Corinthians. Za sobą ma 10 lat na bardzo wysokim poziomie w ekstraklasie - dodaje młody szkoleniowiec, który swoją przygodę z piłką rozpoczynał w Fordonie, w Salosie działającym przy Collegium Salesianum. Potem także pracował w AZS UKW. W końcu trafił do Zawiszy, gdzie zyskał markę dzięki CLJ.

- W pracy z młodzieżą nie czuć presji wyniku. Efektem dobrej roboty z juniorami nie jest zwycięstwo na boisku, ale liczba wychowanków trafiających do ligowej, seniorskiej piłki. Z seniorami liczy się zwycięstwo, bo ono daje stabilizację, poczucie spokoju - opowiada Osiński - Praca z juniorami była całkowicie odmienna, a teraz spełniłem swoje marzenie. Jestem trenerem pierwszej drużyny. Dużo nauki i pokory jeszcze przede mną oczywiście - dodaje

Szkoleniowiec I-ligowego zespołu chwali Hermesa. - Jest wspaniałym taktykiem i analitykiem. Bardzo dużo widzi na boisku. Współpraca jest bardzo dobra i do tego się przyjaźnimy.

W niedzielę o godz. 18 piłkarze Zawiszy grają z liderem Stomilem Olsztyn.

Relacja na żywo na bydgoszcz.sport.pl