Korona Handball po cichu do ekstraklasy

- Jestem bardzo zadowolony z postępu dziewczyn i znakomitych testów fizycznych - mówi Tomasz Popowicz, trener Korony Handball przed inauguracją pierwszej ligi.
PIŁKA RĘCZNA. Kielczanki w letniej przerwie wzmocniły skład. Do Kielc wróciła wychowanka, leworęczna rozgrywająca Alina Nowak, a do drużyny została dołączona wielce utalentowana lewa rozgrywająca Dominika Więckowska. - Jestem bardzo zadowolony z postępu dziewczyn. W porównaniu do ubiegłego roku na zdjęciach czy na wideo widać, że wyglądają zupełnie inaczej pod względem fizycznym, ale też zupełnie inaczej grają. Oczywiście lepiej. Możemy też pochwalić się znakomitymi wynikami testów fizycznych, porównywalnymi nawet do pierwszej reprezentacji Polski piłkarek ręcznych - przyznaje Tomasz Popowicz.

Na inaugurację rozgrywek jego zespół zmierzy się z MTS-em Żory (sobota, godz. 17.30 na Krakowskiej). - To dla nas spora niewiadoma. Gra tam kilka doświadczonych zawodniczek i spodziewam się bardzo trudnego meczu. My jednak chcemy wygrywać wszystkie mecze u siebie - dodaje kielecki szkoleniowiec.

Działacze Korony Handball po cichu liczą na awans do PGNiG Superligi. - Zarząd postawił nam cel, by wygrywać jak najwięcej meczów, zwłaszcza przed własną publicznością. Jeśli zdarzy się niespodzianka w postaci awansu, to byłoby super - zaznacza Popowicz.