O ponad połowę tańsze żużlowe Grand Prix Gorzów bierze na trzy lata

- Powodzenie imprezy w naszym mieście w 2015 roku, znacznie bardziej atrakcyjna cena i przede wszystkim awans do cyklu Grand Prix gorzowianina Bartosza Zmarzlika zdecydowały, że zatrzymujemy ten turniej na kolejne trzy lata - powiedział Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa. GP zostaje na ?Jancarzu? na lata 2016-18, a w 2019 roku będzie areną finału Drużynowego Pucharu Świata.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Gorzów gościł jeden z turniejów cyklu o żużlowe mistrzostwo świata przez ostatnie pięć lat. - I za każdym razem te zmagania były udane, cieszyły się dużym zainteresowaniem kibiców - opowiadał prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora. - Po tym, co widzieliśmy w tym roku w innych miastach, choćby w Warszawie, dalsze ściganie na gorzowskim stadionie było organizatorom zmagań o mistrza świata po prostu niezbędne. Dlatego w porozumieniu z prezydentem naszego miasta Jackiem Wójcickim, ustaleniu jednej strategii, rozpoczęliśmy negocjacje z firmą BSI, właściciela praw do Grand Prix, na temat odnowienia tej umowy na kolejne lata.



GP faktycznie przyjęło się w Gorzowie, ale słusznie wielkie kontrowersje wzbudzała cena, jaką miasto zapłaciło za poprzednie pięć lat. Ponad 400 tysięcy funtów za jeden turniej to był zdecydowany rekord świata, którego w żużlu już nikt nigdy nie pobije. - Sondowaliśmy nową propozycję i gorzowscy radni są w zdecydowanej większości za tym, aby żużlowa wielka impreza została w naszym mieście, ale za znacznie mniejsze pieniądze - mówił Robert Surowiec, przewodniczący rady miasta. - Nowe warunki są naprawdę dobre. Myślę, że przekonamy się o tym na najbliższej sesji, gdzie decyzja o kupieniu dalszych turniejów Grand Prix będzie głosowana. Jednocześnie cały czas śledzimy sprawę uporządkowania całego gorzowskiego sportu. Czekamy na strategię na lata, wybranie inwestycji sportowych. Prezydent dawał sobie czas do końca czerwca, a tu mamy koniec września i niewiele konkretów. Ma się to jednak w najbliższych dniach zmienić.

Ile teraz Gorzów zapłaci za jeden turniej GP? W ostatnich tygodniach padała kwota 200 tysięcy funtów, ale na zakończenie negocjacji wyszło jeszcze ciut mniej. - Nie chcę, aby radni o wyniku negocjacji dowiadywali się z mediów, dlatego kwoty wszyscy poznają już za chwilę - powiedział prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. - Jest to jednak około 40 procent sumy, którą miasto wydawało poprzednio. Tym razem miasto zapłaci BSI kwotę za licencję w całości, a na Stali będą ciążyły koszty organizacyjne. Chcemy, aby po mam nadzieję pozytywnej decyzji radnych, gorzowski turniej znów znalazł się w kalendarzu na koniec wakacji, bo to jest najlepsza data. W 2019 roku zobaczymy też u nas Drużynowy Puchar Świata. Czy wtedy będziemy też chętni na kolejne turnieje GP? Tego dziś nie wiemy, zobaczymy jakie będzie nasycenie, zainteresowanie.

Specjalnie przygotowany bilet na gorzowskie rundy otrzymał w prezencie Bartek Zmarzlik, który niedawno wywalczył sobie stałe uczestnictwo w cyklu GP na sezon 2016. - Tak naprawdę to nie potrafiłem sobie wyobrazić, aby Grand Prix miało zniknąć z Gorzowa - stwierdził wychowanek Stali, aktualny mistrz świata juniorów. - Teraz to przynajmniej w jeden rundzie mogę już sobie zapisać sporo punktów [śmiech]. Czuję się gorzowianinem i chciałbym w Stali jeździć przez najbliższe lata. Czuję tu znakomite wsparcie i cieszę się, że znów spotkamy się na "Jancarzu" na ściganiu wielkiej rangi.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



Przy okazji prezydenta Gorzowa zapytaliśmy o cały gorzowski sport, o faktycznie niepokojąco długo przeciągające się prace na strategią. Środowisko sportowe czeka na lidera, który zakończy w sporcie stan wojenny, wprowadzony przez poprzednią władzę. - W jakimś sensie stan wojenny będzie trwał cały czas, bo tam gdzie jest podział pieniędzy, to zawsze będą emocje - powiedział prezydent Jacek Wójcicki. - Faktycznie prace na strategią może trochę się przedłużają, ale obiecuję, że w połowie października będziemy już rozmawiać o konkretach, inne sporty chcemy też rozwijać. W sprawie GP nie mogliśmy już czekać. Jest decyzja i uważam, że idziemy do przodu. Tak samo jeśli chodzi o inwestycje. W sprawie hali najbardziej rozsądnie wygląda rozbudowa obiektu PWSZ przy ul. Chopina, interesuje nas także modernizacja stadionu Stilonu, szukamy tutaj najlepszych rozwiązań finansowych.

20-latek ze Stali już nie musi śnić o złocie [WIDEO, MISTRZOWSKA GALERIA]