Zawisza trenuje przed Stomilem. Rywal osłabiony [ZDJĘCIA]

Bydgoscy piłkarze ćwiczą przed niedzielnym meczem, po którym mogą awansować wreszcie na miejsce premiowane awansem do ekstraklasy. Stomil Olszyn przyjedzie osłabiony.
Jeden z liderów drugiej linii obecnego wicelidera I ligi, Grzegorz Lech, nie zagra przeciwko Zawiszy. W ostatnim meczu z Chrobrym Głogów zobaczył czerwoną kartkę. Było to w 78. min, po tym jak wykorzystał rzut karny podyktowany niesłusznie dla Stomilu. Pokazał wulgarny gest bramkarzowi Chrobrego i sędzia usunął go z boiska.

Zawiszanie przygotowują się do niedzielnego spotkania (początek o godz. 18) w pełnym składzie. Pod okiem Daniela Osińskiego oraz Hermesa trenuje Czarnogórzec Blażo Igumanović, który ostatnio musiał opuścić dwa spotkania z powodu urazu. Jego pozycja na lewej obronie była niepodważalna.

W tej sytuacji na prawą stronę defensywy powinien wrócić Krzysztof Nykiel. Ostatnio grał na niej skrzydłowy, Jakub Smektała. Największym znakiem zapytania jest kwestia obsadzenia prawej pomocy. Sebastian Kamiński zawodzi, jest nieefektywny. Po jego dośrodkowaniach nie ma zagrożenia pod bramką rywali.

Trenerzy Osiński i Hermes mogą jednak wybierać pomiędzy Sylwestrem Patejukiem a Bułgarem Wasiłem Pajanotowem, który występował jako ofensywny pomocnik, ale po powrocie Miki stracił miejsce w jedenastce.