Lech Poznań - Ruch Chorzów w Pucharze Polski. Kolejorz wygrał wszystkie mecze bez straty gola

Po raz czwarty Lech Poznań wpadł na Ruch Chorzów w rozgrywkach Pucharu Polski. Do tej pory za każdym razem Kolejorz był górą, z czego raz w finale
Ruch Chorzów przystępuje do walki w 1/8 finału Pucharu Polski po wyeliminowaniu Wisły Kraków. Lech natomiast w poprzedniej rundzie uporał się z Olimpią Grudziądz. Teraz oba zespoły zmierzą się w walce o ćwierćfinał po raz czwarty w historii Pucharu Polski.

Najbardziej pamiętna rywalizacja Lecha z Ruchem w tych rozgrywkach to z pewnością finał Pucharu Polski z 2009 roku, rozegrany na Stadionie Śląskim. Kolejorz wygrał wówczas 1:0 po golu Sławomira Peszki i w obecności aż 9 tysięcy swoich fanów zdobył trofeum - ostatnie jak do tej pory. Nie dołożył jednak wtedy do tego mistrzostwa, na które się w Poznaniu nastawiano, więc tamten Puchar Polski nie spowodował nawet fety.

Wcześniej Lech rywalizował z chorzowianami w 2002 roku. Po wyeliminowaniu z trudem (dopiero rzutami karnymi) Zorzy Dobrzany, zespół Kolejorza pokonał Ruch 2:0 po golach Piotra Reissa i Grzegorza Matlaka. Dalszą drogę do Pucharu Polski zagrodziła mu jednak Ceramika Opoczno - i to w Poznaniu.

Wreszcie pierwsza rywalizacja poznańsko-chorzowska w Pucharze Polski miała miejsce w tak udanym dla Lecha sezonie 1983/1984, kiedy zdobył dublet. Poznaniacy wygrali wtedy w tych rozgrywkach kolejno z: Celulozą Kostrzyn (dopiero rzutami karnymi), Piastem Gliwice i ŁKS Łódź. Rywalizacja z Ruchem była półfinałem, w którym poznaniacy wygrali 1:0 na wyjeździe (Henryk Miłoszewicz) i aż 3:0 u siebie (gole: Henryk Miłoszewicz, Mirosław Okoński i Jacek Bąk).

Co daje interesujący wniosek, że Lech wygrał z Ruchem wszystkie mecze Pucharu Polski i nie stracił w nich ani jednego gola.