Angel już błysnęła geniuszem. Poderwała nasz zespół do udanego pościgu [ZDJĘCIA]

Zdecydowanie oddaliśmy Lublinowi pierwszą kwartę, potem z mozołem odrabialiśmy stracone punkty, aby w ostatniej części pokazać najlepszą koszykówkę. Drużyna KSSSE AZS PWSZ Gorzów wygrywa z AZS UMCS 67:61. - To zwycięstwo zapisujemy na plus, bo odniosłyśmy je z rywalkami, które z pewnością napsują krwi wielu ekipom - powiedziała nasza kapitan Katarzyna Dźwigalska.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

W początkowych minutach koszykarki z Lublina trafiły pięć z ośmiu rzutów za 3 pkt i wygrywały 23:12, a potem ich przewaga na chwilę wzrosła nawet do 12 pkt. - Za kolejne minuty chciałabym pochwalić cały zespół, bo nie położyłyśmy się, nie straciłyśmy wiary, że ten mecz jeszcze można wyrwać - opowiadała Dźwigalska.

Z ławki zaczęła to spotkanie Angel Goodrich, która do ekipy KSSSE AZS PWSZ dołączyła dopiero w czwartek. Możemy być jednak pewni, że to był pierwszy i ostatni raz, bo trafiła nam się koszykarska perełka, której niezwykłe akcje i zagrania trzeba oglądać, póki nam jej ktoś nie zabierze. - To Angel paroma wyśmienitymi akcjami nakręciła nasz atak - przyznała kapitan gospodyń. - Poderwałyśmy się do sportowego lotu, a głośni, znakomici kibice już nie pozwolili nam tego sukcesu wypuścić z rąk.

Goście byli niepocieszeni. - Przyjechaliśmy do Gorzowa jako faworyt, mamy w tym roku zdecydowanie mocniejszy skład i przez trzy kwarty wydawało się, ze to prowadzenie dowieziemy, ale w czwartej wyszły wszystkie nasze bolączki, czyli niecelne rzuty spod kosza, brak zastawienia - stwierdził trener AZS UMCS Krzysztof Szewczyk.

- Końcówkę zagraliśmy wspaniale - podsumował szkoleniowiec gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Odrobiliśmy wszystkie straty, jeszcze dołożyliśmy 6 pkt. Naprawdę powstrzymać zespół tak ofensywny jak Lublin na poziomie 61 pkt to był klucz do zwycięstwa. Jesteśmy ze sobą bardzo krótko, upraszczamy nasze gry, jeszcze się poznajemy. Taka wygrana była nam jednak potrzebna, abyśmy uwierzyli, że w kolejnych bardzo trudnych grach w środę w Bydgoszczy i w przyszłą niedzielę u nas z Wisłą Kraków jesteśmy w stanie powalczyć.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - PSZCZÓŁKA AZS UMCS LUBLIN 67:61

KWARTY: 12:23, 16:13, 19:16, 20:9.

KSSSE AZS PWSZ: Cain 20, Dźwigalska 9 (1x3), Szajtauer 6, Brown 6, Naczk 3 oraz Goodrich 18, Sobek 5 (1), Czarnodolska, B. Jaworska.

PSZCZÓŁKA: Metcalf 19 (3x3), Player 17 (2), Williams 4 (1), Jujka 4, Owczarzak 3 (1) oraz Szumełda-Krzycka 7 (1), Dorogobuzowa 5 (1), Szczepanik 2, Morawiec.

WYNIKI Z 1. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Pszczółka AZS UMCS Lublin 67:61, Wisła Can Pack Kraków - Basket Gdynia 84:49, Artego Bydgoszcz - MUKS Poznań 96:53, JAS FBG Zagłębie Sosnowiec - Energa Toruń 57:53, Ślęza Wrocław - MKS Polkowice 67:56, Widzew Łódź - MKK Siedlce 68:62.

1. Artego Bydgoszcz1296:53
2. Wisła Can Pack Kraków1284:49
3. Ślęza Wrocław1267:56
4. Widzew Łódź1268:62
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów1267:61
6. JAS FBG Zagłębie Sosnowiec1257:53
7. Energa Toruń1153:57
8. MKK Siedlce1162:68
9. Pszczółka AZS UMCS Lublin1161:67
10. MKS Polkowice1156:67
11. Basket Gdynia1149:84
12. MUKS Poznań1153:96
Osiem czołowych drużyn po fazie zasadniczej zagra w play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe zespoły będą walczyć o utrzymanie.