Pogoda dla biegaczy. Pierwsza Dycha do Maratonu

Przy padającym deszczu rywalizowali biegacze startujący w Pierwszej Dysze do Maratonu. Mimo kapryśnej aury i tak padł rekord - wystąpiło aż 1182 uczestników. - Było rewelacyjnie, bo to pogoda dla biegaczy - podsumował Maciej Bujak, który przebiegł wszystkie dotychczas rozegrane ?Dychy?, a było ich 13.
Ta liczba okazała się szczęśliwa dla Andrzeja Starzyńskiego, który pewnie zwyciężył. Nie była to pierwsza wygrana tego mieszkającego w Polsce ukraińskiego biegacza w "Dysze". Można nawet powiedzieć, że starty w imprezach tego typu, czyli organizowane po to, aby przygotować zawodników do udziału w maratonie, czyli przebiegnięcia dystansu 42,195 km, wyszły mu na dobre, wszak 3. PZU Maraton Lubelski wygrał. - Jestem bardzo zadowolony z kolejnego zwycięstwa - mówił na mecie Starzyński. - Była to moja pierwsza wygrana w tej edycji "Dych" i zarazem ostatnia, bo nie będę już więcej w nich startował. Teraz z ramienia Fundacji Rozwoju Sportu w Lublinie zajmę się pracą na rzecz propagowania biegania.

Na trasie dzielnie się spisywał jeden z nestorów lubelskich biegów, Stanisław Marzec. Wielokrotny mistrz Polski w biegach pod górę słynął z tego, że biegał boso. Tym razem wystartował jednak w obuwiu i spisał się bardzo dobrze, bo przybiegł na 12. pozycji. - Trasa była dość trudna, ale urozmaicona. W pierwszej jej części biegło mi się dobrze, potem było już trochę gorzej. Bardzo dobrze, że biegliśmy przez centrum Lublina i urokliwe Stare Miasto, więc mogli nas oglądać i dopingować kibice. Jestem zadowolony ze swojego wyniku - dowodził po biegu zawodnik z Nałęczowa.

Rzeczywiście, Pierwsza Dycha do Maratonu odbyła się w pięknej scenerii, bo start i meta usytuowane były na Zamku Lubelskim, a miasteczko biegowe mieściło się na jego dziedzińcu. Podczas zmagań biegaczy swoje biegi rozgrywali też w ramach "Mini Dyszki" najmłodsi. Na zawody przybyły też władze miasta z prezydentem Krzysztofem Żukiem i jego zastępcą ds. sportu Krzysztofem Komorskim na czele.

- W zasadzie to padły dwa rekordy, uczestnictwa i trasy - podsumował Marcin Bielski, prezes Fundacji Rozwoju Sportu w Lublinie, organizator imprezy. - Trasy dlatego, że biegacze pokonywali ją po raz pierwszy (śmiech). Ten bieg organizowaliśmy z budżetu obywatelskiego, jeszcze z poprzedniego roku. Natomiast na przyszły szykujemy już kolejny projekt - N 98, ale tym razem pod kątem rozbudowy infrastruktury dla biegaczy, typu ścieżki biegowe itp. Bardzo mnie cieszy, że tak wiele osób biega, bo to prowadzi też do tego, że społeczeństwo będzie zdrowsze.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Wyniki

1. Andrzej Starzyński (Chemik Noxy 4 Dychy do Maratonu) - 31 min 43 s, 2. Jarosław Bimkiewicz (AZS UMCS Lublin) - 32.10, 3. Rafał Buczak (Perfect Runner Lublin) - 33.12, 4. Michał Biały (SKB Kraśnik) - 33.26, 5. Adam Świrgoń (AZS UMCS) - 34.11, 6. Łukasz Ligaj (Perfect Runner) - 34.38.

Szczegółowe rezultaty na stronie http://www.frs.lublin.eu/