Liga Europejska. Trener Belenenses Lizbona: Mam szacunek do Lecha Poznań, nie czeka nas tu łatwe zadanie

- Belenenses Lizbona gra w europejskich pucharach po raz pierwszy od ośmiu lat. Chcemy, żeby ta przygoda zakończyła się najpóźniej, jak to możliwe - mówi Ricardo Sa Pinto trener rywala Lecha Poznań w pierwszym meczu Ligi Europejskiej.


Ricardo Sa Pinto to były świetny piłkarz, dawny reprezentant Portugalii. W Sportingu Lizbona grał w jednym zespole m.in. z Andrzejem Juskowiakiem. - "Jusko" jest moim przyjacielem, ale nie rozmawiałem z nim teraz na temat Lecha Poznań czy w ogóle na tematy sportowe - mówi 44-letni szkoleniowiec, po czym z uśmiechem dodaje: - Nawet gdybym rozmawiał, to nie mówiłbym o tym tu, teraz głośno na konferencji prasowej.

Portugalczyk dobrze pamięta też trenera Macieja Skorżę, z którym rywalizował w pucharach w pojedynku Sportingu Lizbona z Legią Warszawa. - Znam trenera Skorżę, darzę go sympatią i szacunkiem. Wiem, że prowadzi teraz zespół, który ma na koncie wiele tytułów mistrza Polski, zdobywał Puchary Polski i tego lata wywalczył już Superpuchar Polski. Do takiej drużyny musimy podejść z szacunkiem. Zresztą nie chodzi o respekt, tylko ze względu na historyczne dokonania Lecha, ale także na to, że jest to zespół, który stara się w każdym meczu dominować na boisku i grać ofensywną piłkę - mówi Ricardo Sa Pinto. - Lech potrafi szybko zmienić styl gry z 1-4-2-3-1 na 1-4-4-2, ma wielu ciekawych zawodników. W ofensywie są to Kasper Hamalainen, Szymon Pawłowski, Gergo Lovrencsics, Denis Thomalla, a także Łukasz Trałka, który lubi włączyć się do ataku, podobnie jak obrońcy, tacy jak Marcin Kamiński czy Tamas Kadar. Groźne są też stałe fragmenty gry w wykonaniu Barry'ego Douglasa. Dlatego musimy potraktować Lecha bardzo poważnie, bo wcale nie czeka nas tu łatwe zadanie - tłumaczy i dodaje: - Skorża ma do dyspozycji reprezentantów Finlandii i Węgier, co z pewnością dodaje jakości drużynie.

Trener Belenenses Lizbona nie chce jednak mówić o słabych stronach "Kolejorza". Mówi za to, co jego piłkarze muszą zrobić, by myśleć o dobrym wyniku w Poznaniu. - Trzeba w meczu z Lechem być dobrze zorganizowanym, walecznym i agresywnym nie tylko w obronie. Te cechy wolicjonalne mogą nas doprowadzić do sukcesu - uważa.

Zarówno Lech Poznań, jak i Belenenses Lizbona rozpoczynają walkę w Lidze Europejskiej w sytuacji, gdy w swoich krajowych ligach spisują się grubo poniżej oczekiwań. - To, że Lech jest teraz prawie na samym dole, nie będzie miało w czwartek znaczenia. Oglądałem mecz z Videotonem. Już wtedy Lech miał problemy w lidze, a przeciwko Węgrom pokazał się z zupełnie innej strony. Ten zespół ma swoje zalety - uważa. Pytany o to, co powiedział swoim piłkarzom po pogromie 0:6 z rąk Benfiki Lizbona, Ricardo Sa Pinto odpowiada: - Pewnie mówiłem w szatni to samo, co trener Skorża mówi swoim zawodnikom po porażkach. Poza tym chcę zauważyć, że przegrana z Benficą była naszą pierwszą od wielu miesięcy, a w tym czasie odnosiliśmy sukcesy w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Dlatego mecz z Benficą mogę potraktować jako wypadek przy pracy.

Maciej Skorża po słabym starcie dostał sygnał od władz "Kolejorza", że ma teraz priorytetowo traktować mecze w ekstraklasie. Czy Ricardo Sa Pinto usłyszał podobne sugestie? - Gdy masz do wyboru: puchary czy liga, to na pewno priorytetem jest dla nas ekstraklasa portugalska - mówi, ale dodaje: - Ale dla mojej drużyny, złożonej w prawie stu procentach z graczy portugalskich, w której nie ma gwiazd międzynarodowej piłki, gra w Lidze Europejskiej to miły bonus, taka dodatkowa atrakcja przy sezonie ligowym. Już odnieśliśmy sukces, bo zakwalifikowaliśmy się do fazy grupowej, co nie oznacza, że teraz będziemy te rozgrywki lekceważyć. Wręcz przeciwnie, z pełną koncentracją i zaangażowaniem będziemy walczyli o odniesienie sukcesu.

- Lech Poznań niemal co roku startuje w eliminacjach do Ligi Mistrzów czy Ligi Europejskiej. - Belenenses Lizbona gra w europejskich pucharach po raz pierwszy od ośmiu lat. Chcemy, żeby ta przygoda zakończyła się najpóźniej, jak to możliwe. Będziemy bardzo zmotywowani - zapowiada Ricardo Sa Pinto.

Mecz Lech Poznań - Belenenses Lizbona rozpocznie się w czwartek o godz. 21.05. Relacja na żywo w sport.pl