Czesław Michniewicz na turnieju Pekao Szczecin Open

Szkoleniowiec piłkarskiej Pogoni Szczecin profesji nie zmienia, ale dzień wolny w klubie spędzał... na sportowo.
Organizatorzy tenisowego challengera Pekao Szczecin Open mocno promowali imprezę podczas niedzielnego meczu Portowców z Piastem Gliwice. Dla kibiców zorganizowano konkurs. W poprzednich latach - takiej współpracy turnieju z klubem nie było, choć... piłkarze to solidni tenisiści. Więcej czasu na tenisa mają zawodnicy, którzy już zakończyli kariery piłkarskie (przykładem są choćby Olgierd Moskalewicz, Marek Walburg, Radosław Biliński), ale w trakcie zimowych bądź letnich przygotowań - rakiety są w rękach piłkarzy.

Poniedziałkowe pojedynki w pierwszej rundzie turnieju Czesław Michniewicz oglądał z trybun razem ze swoim asystentem Kamilem Potrykusem. Miał czas, bo w poniedziałek piłkarze Pogoni mieli wolne, jak najbardziej zasłużone po niedzielnym triumfie.