Sport.pl

Prezes siatkarek Chemika Police: W Polsce zagramy o pełną pulę

Siatkarki Chemika Police szykują się do sezonu, w którym mają zdobyć trzy trofea i medal. Pomóc ma tym nowa zawodniczka, którą klub chce zatrudnić w tym tygodniu.
Jakub Lisowski: Klub nadal się upiera, że nie będzie chciał wiosną 2016 r. organizować kolejnego Final Four?

Joanna Żurowska: Tak, nadal bardzo rygorystycznie podchodzimy do tej sprawy. W poprzednim sezonie był to dla nas miły gest ze strony europejskiej federacji, bo przecież byliśmy beniaminkiem rozgrywek i było to dla nas duże wyróżnienie. Ale tak jak mówiliśmy wtedy, tak i teraz - chcemy awansować do kolejnego Final Four dzięki zwycięstwom w play-offach, a organizację pozostawiamy innemu klubowi. Od 1 września prowadzimy sprzedaż karnetów na nowy sezon. Sprzedaliśmy ich ponad 300, więc jest to niezły wynik. Ceny są z poprzedniego roku, są specjalne zniżki dla rodzin, klubu kibica. Karnety będą obowiązywać na mecze ligowe, Pucharu Polski, ale z wyjątkiem finałowego turnieju i mecze Ligi Mistrzów - w grupie i w fazie play-off. Turniej Final Four rządzi się innymi prawami, inna organizacja go organizuje, więc my nie mamy prawa sprzedawać na nie karnetów. Podobnie jest z finałem Pucharu Polski, gdyby przyszło nam go współorganizować.

Zespół zna już konkretne cele na nowe rozgrywki?

- Tak. To mistrzostwo Polski, czyli trzeci tytuł z rzędu. A jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to jest to awans do najlepszej czwórki. Kolejny cel po awansie - medal w Final Four. Ale jesteśmy też mocno zainteresowani Superpucharem Polski, który w październiku będzie do zdobycia. Będziemy chcieli też potwierdzić, że to nam się należy Puchar Polski. Jednym słowem będziemy grać w Polsce o pełną pulę.

Kiedy Chemik uzupełni skład po rezygnacji z gry Małgorzaty Glinki?

- Takie wzmocnienie będzie. Musimy mieć 14 zawodniczek w składzie przy naszym bardzo napiętym planie spotkań. To będzie zagraniczna siatkarka i lada moment podpiszemy ten kontrakt. W tym tygodniu pochwalimy się tym transferem. To zawodniczki na poziomie reprezentacyjnym grające w Pucharze Świata.

Uzupełnicie również skład sponsorów?

- Całkiem możliwe. Głównym partnerem pozostaje Grupa Azoty. Sponsor zapewnia nam bardzo dobre warunki, byśmy mogli rywalizować o najwyższe cele w Polsce i Europie. Potencjał marketingowy Chemika dostrzegły już PGNIG i Energopol, ale to nie koniec. Cały czas staramy się o kolejnych sponsorów. Myślę, że co najmniej dwóch pojawi się na początku sezonu.

Rozmawiał Jakub Lisowski