Piłkarz Stomilu studzi emocje: To dopiero początek sezonu

- Gospodarze ruszą do ataku i będą chcieli nas zdominować. Musimy się na to przygotować i wykorzystać swoje atuty - mówi Grzegorz Lech, obrońca Stomilu. Biało-niebiescy w sobotę zagrają na wyjeździe z Dolcanem Ząbki.
Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie u siebie z Chojniczanką 2:0, tym razem piłkarze Stomilu zagrają na wyjeździe z Dolcanem Ząbki (stadion w Pruszkowie, sobota o godz. 16). Mecz zapowiada się niezwykle interesująco, ponieważ naprzeciw siebie staną wicelider i trzecia drużyna zaplecza ekstraklasy.

Rozmowa z Grzegorzem Lechem, pomocnikiem Stomilu

Mateusz Lewandowski: Początek sezonu w waszym wykonaniu jest zaskakująco udany. Po sześciu meczach na koncie macie cztery zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę...

Grzegorz Lech: - My robimy swoje i cieszymy się z takiej sytuacji. Trzeba pamiętać, że to dopiero początek sezonu, a my z meczu na mecz wyciągamy wnioski. Na treningach nieustannie pracujemy też nad elementami, które szwankują w naszej grze.

Spotkania z Dolcanem nigdy nie należały do łatwych. Podobnie ma być teraz. Słusznie mówi się o sobotnim pojedynku w kategorii hitu kolejki?

- Znam trenera Dolcanu [Dariusz Dźwigała - red.] i wiem, że zbudował silny zespół. Sobotnie spotkanie będzie bardzo wyrównane, bo obie ekipy zamierzają odnieść zwycięstwo. Z całą pewnością gospodarze ruszą do ataku i będą chcieli nas zdominować. Musimy się na to przygotować i wykorzystać swoje atuty.

Kibice mogą zatem spodziewać się podobnego scenariusza jak przed tygodniem z Chojniczanką? Tam rywale w pierwszych minutach zepchnęli was do defensywy.

- Pod względem taktycznym nie rozpoczęliśmy dobrze tamtego spotkania. Powinniśmy lepiej wchodzić w mecze i być bardziej skupionym na tym, co się dzieje na boisku, a nie ciągle korygować nasze ustawienie.

Szkoleniowiec Mirosław Jabłoński w szatni zazwyczaj musi was mobilizować do lepszej gry czy raczej stara się zachować spokój?

- Trener Jabłoński na co dzień stara się zachować spokój i opanowanie. Nie mówi nam jednak, jacy to świetni jesteśmy. Najważniejsze, że każdy z nas pracuje ciężko.

Po cichu mówi się, że po takim starcie sezonu macie szansę zostać mistrzem rundy jesiennej. Pana zdaniem nie za wcześnie na takie prognozy?

- My nie uciekamy od takich tematów, ale chcemy się od nich lekko odciąć. Ćwiczymy nad tym, by w każdym spotkaniu zdobyć trzy punkty. Zapewniam, że wszyscy z nas stąpają twardo po ziemi.

Spotkania 8. kolejki

- piątek: Chrobry Głogów - Bytovia Bytów (godz. 18), GKS Katowice - Sandecja Nowy Sącz (18, transmisja w Polsacie Sport), Zagłębie Sosnowiec - GKS Bełchatów (19); - sobota: Dolcan Ząbki - Stomil Olsztyn (16), MKS Kluczbork - Pogoń Siedlce (16), Zawisza Bydgoszcz - Rozwój Katowice (17), Wigry Suwałki - Chojniczanka Chojnice (19), Wisła Płock - Olimpia Grudziądz (19); - niedziela: Arka Gdynia - Miedź Legnica (17, Polsat Sport).

I LIGA



1. Chrobry Głogów71410:5
2. Stomil Olsztyn6139:6
3. Dolcan Ząbki71214:7
4. Wisła Płock7128:7
5. Zawisza Bydgoszcz71116:11
6. Wigry Suwałki71113:9
7. Zagłębie Sosnowiec61010:8
8. GKS Bełchatów7108:9
9. Arka Gdynia799:10
10. Sandecja Nowy Sącz7912:12
11. GKS Katowice799:7
12. Miedź Legnica686:9
13. Pogoń Siedlce788:12
14. Chojniczanka679:11
15. Bytovia Bytów567:9
16. MKS Kluczbork768:14
17. Olimpia Grudziądz759:11
18. Rozwój Katowice744:12
Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.