Dostojna dama Wrocławia: Ślęza świętuje 70. rocznicę założenia

Ślęza - najstarszy klub Wrocławia - rozpoczyna dziś obchody 70. rocznicy założenia. Sportowa nestorka miasta jest dziś bezdomna, ale ma ambitne plany.
Najstarszy klub miasta założono 16 czerwca 1945 r. i nazwano go I KS Wrocław. Klub miał drużynę piłkarską, ale również sekcję gier zespołowych, w których amatorsko i rekreacyjnie grano w siatkówkę czy koszykówkę.

We Wrocławiu zawsze panowało przekonanie, że klub założyli przesiedleńcy ze Lwowa.

- Nie tylko oni, ale to prawda, że wśród historycznych założycieli było wielu lwowiaków - potwierdza Paweł Malczewski, dyrektor Ślęzy, który przygotowuje album poświęcony historii klubu.

Plebiscyt na nazwę

W późniejszych latach I KS Wrocław kilka razy zmieniał nazwę. Na Ogniwo, później na Spartę, Samorządowiec, a w grudniu 1955 r. na Vroclavię. Ale nazwa Vroclavia nie spodobała się mieszkańcom, była krytykowana. W efekcie dziennikarze "Słowa Polskiego" opublikowali tekst, w którym zwrócili się do wrocławian mniej więcej w ten sposób: Jeżeli nie podoba wam się nazwa Vroclavia, to wymyślcie lepszą i przysyłacie do gazety swoje propozycje.

Na ogłoszony plebiscyt przyszło sporo propozycji. 14 stycznia 1956 r. w gazecie opublikowano tekst pod tytułem: "Zamiast Vroclavii Ślęza", informując, że wygrała nazwa Ślęza, zaproponowana przez czytelnika, pana Piotrowskiego.

Jednak jeszcze ciekawsza była treść samego artykułu. W tytule tekstu "Słowo" poinformowało, że klub będzie się teraz nazywał Ślęza. Ale już w tekście cały czas pojawiała się nazwa "Ślęża" i argumentacja, że nazwa klubu pochodzi od góry leżącej niedaleko Wrocławia.

- To przedziwny błąd, gdyż już w kolejnych informacjach o wydarzeniach sportowych i klubie pojawiała się tylko nazwa "Ślęza", pochodząca od rzeki Ślęzy, a nie góry Ślęży - tłumaczy Paweł Malczewski.

Legendy Ślęzy

W swojej historii Ślęza miała aż 19 sekcji w różnych dyscyplinach. W klubie uprawiano m.in. pływanie, boks, tenis stołowy, koszykówkę kobiet, rajdy motocyklowe, motorowodniactwo, narciarstwo, kajakarstwo, kolarstwo, hokej, łyżwiarstwo szybkie, piłkę nożną kobiet i mężczyzn, lekkoatletykę, piłkę ręczną kobiet, rugby, a nawet żużel. W niektórych sekcjach stosowano wyraźny podział na zawodowców i amatorów. Tak było choćby wśród kolarzy - część uprawiała kolarstwo, a inni rekreacyjnie jeździli na rowerowe wycieczki.

Jak zauważa dyrektor Malczewski, niektóre sekcje funkcjonowały bardzo krótko i szybko kończyły działalność. Tak było z pierwszą we Wrocławiu sekcją piłki nożnej kobiet w 1957 r. czy żużlem. W pewnym momencie w latach 50. żużlowa Sparta połączyła się ze Ślęzą. Ale w drużynie dochodziło do sporów, atmosfera nie była najlepsza i szybko skończyło się sportowym rozwodem - sekcja żużlowa się odłączyła i jeździła jako Sparta.

W pierwszych latach swojego funkcjonowania klub największe sukcesy odnosił w piłce nożnej, pływaniu czy tenisie stołowym. W 1953 r. zespół awansował do II ligi piłkarskiej. W tym okresie sportową gwiazdą Wrocławia i legendą Ślęzy był Antoni Arbach, uprawiający obydwie te dyscypliny - futbol oraz tenis stołowy. Innymi wielkimi gwiazdami i dumą klubu byli wówczas doskonały bokser Ryszard Waluga czy Antoni Tołkaczewski - pływak startujący na olimpiadzie w Helsinkach w 1952 r.

Do historii Ślęzy przeszły też późniejsze sukcesy: mistrzostwo Polski w piłce wodnej (lata 70.), mistrzowskie tytuły kajakarzy czy brąz drużyny piłkarek ręcznych (1986 r.).

Jednak za największy sukces w historii Ślęzy uznaje się mistrzostwo Polski koszykarek, wywalczone w 1987 r. Gwiazdami złotej drużyny były przede wszystkim Mariola Pawlak oraz Teresa Kępka.

W kolejnych latach dobre chwile Ślęzy przeplatały się z czasami kryzysu. W latach 90. świetnie grali piłkarze Ślęzy, prowadzeni przez trenera Stanisława Świerka. Jednak finansowo nie byli w stanie sprostać Amice Wronki czy Sokołowi Miliarderowi Pniewy i nie zdołali awansować do I ligi, która wtedy była najwyższą klasą rozgrywkową.

Niestety, w historii Ślęzy były też zdarzenia niechlubne - przede wszystkim utrata swojego sportowego domu: fantastycznie położonego stadionu przy ul. Wróblewskiego.

Ambitne plany

Dziś Ślęza ma trzy sekcje: koszykówkę kobiet, piłkę nożną oraz boks. Priorytet mają koszykarki rywalizujące w ekstraklasie, które w tym sezonie chcą walczyć o medal. Poza tym w klubie trenuje ponad tysiąc dzieci i młodych osób.

- Naszą wizytówką jest drużyna koszykarek, ale równocześnie bardzo zależy nam na szkoleniu młodzieży - podkreśla Katarzyna Ziobro-Franczak, prezes Ślęzy. - Najlepsze, najbardziej utalentowane młode zawodniczki będą trafiały do pierwszej drużyny koszykarek. A trenowanie i gra w zespołach piłkarskich Ślęzy może być świetną trampoliną dla tych, którzy marzą o karierze piłkarskiej - podkreśla.

Ślęza na razie nie ma swojego stadionu ani hali, ale ma ambitne plany na przyszłość. Klub przymierza się do dużej inwestycji - planuje wybudować ośrodek sportowo-rekreacyjny na wrocławskich Kłokoczycach. Będą tam stadion piłkarski na prawie 5 tys. kibiców, hala sportowo-widowiskowa na 2 tys. widzów oraz liczne boiska treningowe z naturalną i sztuczną nawierzchnią, internat i sale świetlicowe.

To ma być dom i duma Ślęzy.



W ramach obchodów 70-lecia Ślęzy od dziś do niedzieli rozgrywany będzie koszykarski II Memoriał Teresy Kępki-Swędrowskiej "Iglica" 2015 (hala przy ul. Wojciecha z Brudzewa). A w następną sobotę rozpocznie się piłkarski I Memoriał Stanisława Świerka (Pola Marsowe na Stadionie Olimpijskim),a koszykarki Ślęzy meczem z CCC Polkowice zainaugurują rozgrywki w Tauron Basket Lidze (hala AWF na Stadionie Olimpijskim). Wieczorem "Spotkanie po latach" byłych sportowców oraz działaczy Ślęzy.

Więcej o: