GKS Tychy. Fenomen na skalę kraju. WDŚ w tyle, a oni tuż za Legią i Lechem

Dziesięć tysięcy widzów na trybunach stadionu GKS-u Tychy podczas meczu z Rakowem Częstochowa? Taki wynik jest coraz bardzo realny. Tyski klub sprzedał na sobotnie spotkanie już ponad 7,5 tysiąca wejściówek.
Jesteś kibicem z Górnego Śląska? Dołącz do nas na fejsie! >>

Kibice GKS-u zadziwiają. Pomimo, że tyski zespół gra dziś tylko w drugiej lidze, to jego mecze ogląda średnio ponad sześć tysięcy widzów. Dwa tygodnie temu, gdy GKS mierzył się ze Zniczem Pruszków, spotkanie oglądało z trybun 7716 kibiców. Więcej widzów - w tamten weekend - pojawiło się w Polsce tylko na stadionach Jagielloni Białystok (21 172 kibiców na meczu z Legią Warszawa) oraz Wisły Kraków (11 503 widzów na meczu ze Śląskiem Wrocław).

- Jesteśmy zachwyceni postawą naszych kibiców. Tak fantastyczna frekwencja to z jednej strony dowód na to, że w Tychach jest głód piłki nożnej, a z drugiej zapotrzebowanie na uczestnictwo w wydarzeniach sportowych w komfortowych warunkach i miłej atmosferze. Świetny klimat na trybunach i kapitalne liczby widzów, to także sygnał dla naszych obecnych i potencjalnych partnerów, że współpraca z GKS-em może przynieść same korzyści. Wiem, że wsparcie swoich fanów czują również piłkarze, którzy na ten sezon mają postawiony jasny cel - awans do pierwszej ligi - mówi Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport SA.

W sobotę GKS chce jeszcze mocniej wyśrubować frekwencyjne statystyki. Klub postawił przed kibicami ambitny cel - mecz z Rakowem ma obejrzeć ponad 10 tysięcy fanów. To możliwie, bowiem dotąd klub sprzedał już ponad sześć tysięcy wejściówek.

- Jestem przekonany, że na trybunach tyskiego stadionu zasiądzie co najmniej 10 tysięcy widzów. Skoro realizowaliśmy wcześniej postawione cele, to dlaczego ma się nie udać tym razem? Na frekwencyjne podium w skali całego kraju ciężko będzie trafić, bo w weekend swoje domowe mecze rozegrają również Legia Warszawa i Lech Poznań. Na pewno jednak wciąż będziemy się mogli pochwalić najlepszym wynikiem na Górnym Śląsku. Nic jednak dziwnego, skoro GKS Tychy swoje mecze rozgrywa na najnowocześniejszym obiekcie tego typu w regionie - dodaje Bednarski.

Warto dodać, że sobotni mecz z Rakowem będzie pierwszym spotkaniem, podczas którego na Stadionie Miejskim Tychy zamelduje się zorganizowana grupa kibiców gości. Natomiast w przerwie meczu odbędzie się prezentacja drużyny hokejowej GKS Tychy, a więc zespołu, który ma obecnie na swoim koncie trzy najważniejsze hokejowe trofea - tytuł mistrzowski, Puchar Polski i Superpuchar.