Sylwetka Zagłębia Lubin: Po zmianach wrócą dobre czasy?

Zagłębie Lubin to w ostatnich latach największe rozczarowanie PGNiG Superligi. Po tym sezonie taka opinia ma już jednak pójść w niepamięć.
W Lubinie przekonano do prowadzenia drużyny jednego z najmłodszych szkoleniowców PGNiG Superligi Pawła Nocha (ma zaledwie 35 lat, młodszy o cztery lata jest tylko Patryk Rombel, opiekun MMTS-u Kwidzyn). Jego nowa wizja ma poprowadzić Zagłębie przynajmniej do ćwierćfinału PGNiG Superligi. Co ciekawe bowiem w czterech ostatnich sezonach lubinianie zawsze zajmowali dziewiąte miejsce w polskiej ekstraklasie. W lepszym wyniku mają również pomóc nowi, nieźli jak na polską ligę obrońcy - sprowadzeni ze Stali Mielec Kamil Krieger oraz Mirosław Gudz. - Zagłębie zmieniło obronę, grają agresywnie i na pewno nie można ich lekceważyć - przyznaje Talant Dujszebajew, trener Vive Tauron Kielce. - To na pewno lepszy zespół niż w poprzednim sezonie - przekonuje Mateusz Kus, kołowy mistrzów Polski.

W Lubinie tradycyjnie mają solidnych skrzydłowych - m.in. eks kielczanina Michała Bartczaka czy reprezentanta Polski Wojciecha Gumińskiego. Na kole w drużynie mistrzów Polski z 2007 roku gra kolejny były zawodnik Vive Michał Stankiewicz. Noch ma również duże pole manewru na rozegraniu. Oprócz "Bambusa" są tak m.in. król strzelców z sezonu 2011/2012 Dawid Przysiek, Mikołaj Szymyślik czy Chorwat Nikola Dzono.

Na inaugurację PGNiG Superligi Zagłębie zaliczyło jednak falstart. Do przerwy prowadziło przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 13:5. Drugą połowę gospodarze przegrali jednak aż... 8:17

Skład Zagłębia z meczu z Pogonią:

Shamrylo - Gumiński 6, Dzono 5, Stankiewicz 4, Krieger 3, Halilbegović 1, Kużdeba 1, Szymyślik 1, Gudz, Wolski.