Zawisza bez trenera. Rumak odszedł

?Klub WKS Zawisza Bydgoszcz SA za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z trenerem Mariuszem Rumakiem? - tyle mówi oficjalny komunikat na stronie internetowej
Mariusz Rumak był szkoleniowcem Zawiszy od września 2014 roku. W sezonie 2014/2015 prowadził zespół w 30 meczach. W tym okresie jego podopieczni zwyciężyli w jedenastu meczach, w siedmiu zremisowali, a porażkę ponieśli w dwunastu spotkaniach. Niestety, drużyna nie utrzymała się w ekstraklasie. W trwającym sezonie szkoleniowiec poprowadził zespół Zawiszy Bydgoszcz w siedmiu spotkaniach na drugim poziomie rozgrywkowym, przy czym podopieczni Rumaka zwyciężyli w trzech potyczkach, w dwóch zremisowali i w dwóch ponieśli porażkę, plasując się na 5. miejscu w ligowej tabeli.

W piątek, w derbowym meczu w Grudziądzu, po raz ostatni kierował zespołem. Zawisza pokonał Olimpię 3:2

- Przed tym meczem przyszedł do mnie i powiedział, że chce odejść. Podziękowałem mu i życzyłem zwycięstwa w tym ostatnim pojedynku. Tak się stało - opowiada Osuch.

Z trenerem Rumakiem nie udało nam się na razie skontaktować. Na konferencji po meczu z Olimpią był zadowolony z wyniku, ale skrytykował grę zawiszan w pierwszej połowie. - Trener męczył się w I lidze. Nie czuł jej. Nikogo nie można trzymać na siłę, tak jak było z Alvarinho. Dlatego rozwiązaliśmy kontrakt za porozumieniem stron - mówi Osuch.

Szkoleniowiec bydgoskiego Zawiszy w mocnych słowach wypowiadał się ostatnio o niskim poziomie w I lidze: - Proszę spojrzeć, jakie bramki padają w I lidze. Są one bardzo przypadkowe. Ktoś w piłkę nie trafi, ktoś inny trafi, padnie jakiś gol samobójczy. W związku z tym i wyniki są przypadkowe. Brakuje stabilności. Może powiem coś niepopularnego, ale poziom I ligi jest niski. Dlatego każdy z każdym może wygrać. W tym jest przyczyna, że w tabeli dalej się to wszystko tasuje. W I lidze ciągle nie widać, kto będzie mocny, a kto nie.



Dlaczego Rumak odszedł z Zawiszy?