Mimo zapowiedzi miasto jeszcze nie sprzedało akcji piłkarskiego Śląska

Władze miasta i przedstawiciele Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego nadal nie ustalili konkretnych warunków, na jakich gmina sprzeda swoje udziały w piłkarskim Śląsku i wydzierżawi Stadion Miejski.
W czerwcu gmina Wrocław opublikowała ogłoszenie będące "zaproszeniem do negocjacji w sprawie zbycia akcji Śląska Wrocław". Na sprzedaż wystawiano 43,42 proc. akcji klubu. Miasto zostawiło sobie ponad 5 proc. akcji, tak aby zabezpieczyć swoje interesy w spółce.

Wiadomo było także, że transakcja odkupienia akcji Śląska połączona zostanie z wydzierżawieniem Stadionu Miejskiego temu inwestorowi, który przejmie klub.

Oferty należało składać do końca lipca. Zgodnie z przewidywaniami do gminy wpłynęła tylko jedna: z Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego. Konsorcjum posiada już 51 proc. akcji i jest większościowym akcjonariuszem Śląska. Tworzą go trzy firmy: Hasco Lek Stanisława Hana, PB Inter-System SA Marka Nowary oraz Invest Supra Rafała Holanowskiego.

Nikt inny nie był zainteresowany mniejszościowym pakietem. Mimo że pojawiły się deklaracje właścicieli Konsorcjum, iż w przypadku pojawienia się wiarygodnego i bogatego inwestora oni są gotowi odsprzedać swoje udziały w Śląsku. Jednak żaden inwestor się nie zgłosił.

Na początku sierpnia oferta Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego była sprawdzana pod względem prawnym, a akcje spółki wycenione. Później miały się rozpocząć konkretne negocjacje dotyczące sprzedaży Śląska oraz dzierżawy stadionu. Ale na razie do żadnych rozmów nie doszło. Dlaczego?

- Rozmowy władz miasta z właścicielami Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego w sprawie odsprzedaży 43,42 proc. akcji piłkarskiego Śląska oraz dzierżawy Stadionu Miejskiego ze względu na okres urlopowy zostały przesunięte i rozpoczną się w drugiej połowie września - mówi Barbara Zielińska, dyrektor biura prasowego wrocławskiego urzędu miejskiego.

Podobnie sprawa wygląda z kwestią dzierżawy stadionu.

- Takie rzeczy dzieją się poza nami, gdyż negocjacje prowadzić będzie nasz właściciel, czyli miasto. My zostaniemy tylko poinformowani o efektach ustaleń - podkreśla Adam Burak, rzecznik prasowy Wrocław 2012, spółki zarządzającej teraz Stadionem Miejskim.

Wynika więc, że proces przejmowania Śląska przez Konsorcjum potrwa znacznie dłużej, niż początkowo zakładano. Jednak fundamentalnie nie zmienia to sytuacji klubu, gdyż już dziś WKS jest większościowym akcjonariuszem spółki i może podejmować kluczowe decyzje dotyczące prowadzenia Śląska.

Znacznie ciekawsze mogą być natomiast ustalenia dotyczące dzierżawy stadionu i szczegóły umowy pomiędzy Wrocław 2012 a Konsorcjum. Zarządzająca obiektem spółka Wrocław 2012 ma podpisane umowy z podmiotami wynajmującymi powierzchnie komercyjne na stadionie. Poza tym w przyszłym roku w ramach obchodów Europejskiej Stolicy Kultury na stadionie odbędą się przedstawienie operowe i co najmniej dwa koncerty muzyczne. Obiekt będzie wynajęty na te imprezy, więc trzeba ustalić, kto otrzyma pieniądze za wynajem.

Osobną kwestią będą wzajemne rozliczenia przy organizacji meczów Śląska. Na podstawie obowiązującej umowy do spółki Wrocław 2012 trafiają m.in. pieniądze ze sprzedaży miejsc w lożach VIP oraz z parkingu samochodowego. A przedstawiciele Śląska zawsze podkreślali, że przynajmniej część tych dochodów powinna zasilać budżet klubu.