Stal Rzeszów - Karpaty Krosno 1:1. Podział punktów w Rzeszowie

Stal Rzeszów w spotkaniu 7. kolejki III ligi grupy lubelsko-podkarpackiej zremisowała przed własną publicznością z Karpatami Krosno 1:1.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Piłkarze Stali Rzeszów do meczu z Karpatami Krosno przystępowali podrażnieni porażką w ostatniej kolejce z Motorem Lublin. Biało-niebiescy po raz pierwszy stracili punkty w lidze i spadli z pierwszego miejsca w tabeli. - Ta porażka nas zmobilizuje - mówił trener Marcin Wołowiec. Szkoleniowiec na bój z Karpatami dokonał jednej zmiany w porównaniu z meczem w Lublinie. Na boku pomocy w miejsce Macieja Maślanego pojawił się Michał Szymański. I to właśnie po faulu na Szymańskim w 15. minucie padł gol dla gospodarzy. Do ustawionej 20. metrów od bramki piłki podszedł Sebastian Brocki. Po rykoszecie futbolówka ostemplowała słupek i dopadł do niej Piotr Prędota, który w takich sytuacjach nie zwykł się mylić.

Napastnik Stali mógł drugi raz wpisać się na listę strzelców. Kilka minut przed przerwą Prędota znalazł się w sytuacji sam na sam, ale tym razem górą był bramkarz Karpat, Mariusz Stępień. Niewykorzystana okazja mogła szybko się zemścić na stalowcach. Arkadiusz Baran w polu karnym sfaulował Sylwestra Sikorskiego i goście mieli "jedenastkę". Sprawiedliwość próbował wymierzyć sam poszkodowany, ale świetnie w bramce zachował się Dawid Kaszuba. Golkieper Stali wybronił strzał Sikorskiego i po chwili jego dobitkę!

Zespół z Krosna swego dopiął niespełna kwadrans po zmianie stron. Akcję Huberta Siepierskiego wykończył Adam Żak, który wślizgiem wpakował piłkę do rzeszowskiej bramki. Strzelony gol dodał skrzydeł przyjezdnym. Chwilę później mogli oni nawet prowadzić, ale kontrę trzech na jednego zepsuł Jarosław Piątkowski. Skrzydłowy Karpat zwlekał z podaniem, a po chwili uderzył nad bramką Kaszuby. Piątkowski zrehabilitować się próbował w 70. minucie, ale tym razem piłka zatrzymała się na bocznej siatce. W odpowiedzi sprzed pola karnego uderzał Prędota i tylko efektowna interwencja Stępnia uchroniła gości od straty gola.

Stal i Karpaty podzieliły się więc punktami. Biało-niebiescy, którzy mecz kończyli w osłabieniu, po tym jak w 84. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Peter Suswam, po sześciu rozegranych spotkaniach mają na koncie 13 pkt.

STAL RZESZÓW1 (1)
Karpaty Krosno1 (0)
Bramki: Prędota (15.) - Żak (58.)

Stal: Kaszuba - Hus, Baran Ż (59. Szczoczarz, Drelich, Suswam Ż Ż CZ - Szymański (69. Maślany), Szeliga, Kanach, Lisańczuk - Brocki (76. Maca), Prędota Ż.

Karpaty: Stępień - Kapuściński, Jarząb Ż, Balul, Szkatuła - Nykanowycz, Piątkowski Ż, Kasza, Żak (75. Zaremba), Sikorski Ż (59. Buczek Ż) - Siepierski Ż (79. Telesz).