Koszykówka. Filip Dylewicz: Mamy waleczny zespół

- Mamy zespół który będzie walczył w każdym meczu od początku do końca. Mam nadzieję, że to będzie nas wyróżniało i przyniesie efekty w postaci zwycięstw - przekonuje Filip Dylewicz, kapitan PGE Turowa Zgorzelec.
Dylewicz to jeden z czterech graczy z poprzedniego sezonu, którego w nadchodzących rozgrywkach Tauron Basket Ligi dalej będziemy oglądać w barwach Turowa. W związku z zaciskaniem pasa przygraniczna drużyna, która w poprzednim sezonie wywalczyła wicemistrzostwo Polski, została gruntownie przebudowana, co w ostatnich latach w Zgorzelcu zdarzało się niezwykle rzadko, bo dotąd w klubie stawiano przede wszystkim na stabilizację.

- Mamy nowy zespół, dużo nowych twarzy. Z poprzedniego sezonu został Mateusz Kostrzewski, Kuba Karolak, Michał Gospodarek i ja. Znamy już pewien sposób gry, jaki chcemy wdrażać i myślę, że reszta zespołu równie szybko wszystko zrozumie. Mamy zespół, który będzie walczył w każdym meczu od początku do końca. Mam nadzieję, że to będzie nas wyróżniało i przyniesie efekty w postaci zwycięstw - mówi w rozmowie z ksturow.eu Dylewicz.

I kontynuuje: - Chciałbym zagrać dobry sezon, w którym pokażemy się z dobrej strony jako drużyna. Oczywiście nie mam nic przeciwko, żebyśmy w czerwcu sezon z medalem, ale na razie nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Jeszcze nie rozpoczęliśmy gry, nie chciałbym rozmawiać o zakończeniu, jeszcze dużo grania przed nami.

Turów rozpoczął treningi na początku sierpnia. W najbliższy weekend w Prudniku zgorzelczanie rozegrają pierwsze mecze kontrolne. Dla podopiecznych Piotra Ignatowicza to dobra wiadomość, bo ciężkie treningi mocno dają im się we znaki, a to właśnie w sparingach będą budowali formę na start rozgrywek.

- Treningi indywidualne i przygotowanie przedsezonowe są bardzo istotne, aczkolwiek niezbyt przyjemne. Już w najbliższy weekend zagramy w turnieju, gdzie będziemy mogli sprawdzić to nad czym pracujemy w praktyce, przeciwko rywalom. Atmosfera na treningach jest bardzo dobra, nie mamy na co narzekać i myślę, że dzięki zaplanowanym meczom będziemy odpowiednio przygotowani do sezonu - kończy kapitan Turowa.