Górnik Zabrze. Co klub ma wspólnego z... kanalizacją? [KOMENTARZ]

Klubem, którego właścicielem jest miasto, rządzi polityka. To jeszcze żaden zarzut, tak po prostu musi być. Gorzej jednak, jeśli ten właściciel stara się zrobić z klubu narzędzie propagandowe.


Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, podczas oficjalnych wystąpień opowiada co prawda o wielkiej tradycji Górnika i jego roli w życiu miasta, tyle że właśnie sprowadziła tę rolę do... kanalizacji. Dosłownie i w przenośni.

"Przed realizacją przedsięwzięcia w zakresie modernizacji gospodarki wodno-ściekowej system kanalizacyjny w Zabrzu nie był uporządkowany. Większość sieci kanalizacyjnej na terenie miasta pamiętała czasy przedwojenne. Wskutek długoletniej eksploatacji oraz silnych wpływów eksploatacji górniczej uległa ona znacznej dewastacji" - tak zaczyna się tekst opublikowany przez... oficjalną stronę internetową Górnika.

Potem natomiast następuje wyliczanka prac, jakie wykonano w temacie "miejska kanalizacja". Fajnie, tylko co taki tekst robi na stronie internetowej klubu sportowego? Moim zdaniem nie wypada traktować 14-krotnego mistrza Polski jak słupa z ogłoszeniami, na którym wolno powiesić wszystko. Szkoda Górnika.

Najlepszy transfer lata to: