Rozwój Katowice. Zbigniew Waśkiewicz: Jesteśmy ostatni, ale zachowujemy spokój

- Wyniki nie do końca oddają to, co działo się na boisku. Tak naprawdę równorzędnym rywalem nie byliśmy tylko dla Wigier Suwałki, które po prostu nas znokautowały - mówi Zbigniew Waśkiewicz, prezes Rozwoju Katowice.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Zaczęło się od sensacyjnego 1:0 na terenie Olimpii Grudziądz, ale z każdą następną kolejką Rozwój w pierwszoligowej tabeli się osuwał. W końcu wylądował na ostatnim miejscu. - A to nie jest przyjemny widok - mówi Zbigniew Waśkiewicz, prezes katowickiego klubu. - Z drugiej strony - zdawaliśmy sobie sprawę, że jako absolutny beniaminek, który ma niski budżet, nie będziemy bili się o czołowe lokaty. Poza tym wyniki nie do końca oddają to, co działo się na boisku. Tak naprawdę równorzędnym rywalem nie byliśmy tylko dla Wigier Suwałki, które - trzeba to sobie otwarcie powiedzieć - po prostu nas znokautowały. Chłopcy dopiero uczą się tej ligi, dlatego - mimo wszystko - zachowujemy spokój - zapewnia Waśkiewicz.

Tymczasem przed zespołem bardzo trudne mecze. Tylko we wrześniu Rozwój zmierzy się z Chrobrym Głogów (lider tabeli), Zawiszą Bydgoszcz, Wisłą Płock i GKS-em Katowice.