Prezydent FC Basel: "Mieliśmy wiele ofert na Breela Embolo. Nie handlujemy jednak ludźmi w Bazylei"

- Mogliśmy sprzedać Breela Embolo już podczas tego okienka transferowego. Pojawiło się sześć ofert na niego. To on podjął decyzję, by jeszcze w FC Basel zostać i zagrać w Lidze Europejskiej - mówi w "Basler Zeitung" prezydent FC Basel Bernhard Heusler. FC Basel to jeden z rywali Lecha Poznań w Lidze Europejskiej
Lech Poznań zagra z fazie grupowej z FC Basel, Fiorentiną Florencja i Belenenses Lizbona. Ze Szwajcarami zmierzy się ponownie, gdyż to FC Basel wyeliminowało Kolejorza z walki o Ligę Mistrzów. Następnie samo odpadło w starciu z Maccabi Tel Awiw. Bernhard Heusler w rozmowie z dziennikarzem "Basler Zeitung" wspomina o tym, że chociaż mistrzom Szwajcarii nie udało się awansować do Ligi Mistrzów, to jednak Liga Europejska będzie dobra okazją, by zobaczyć, jak zespół z Bazylei prezentuje się na tle takich ekip jak Fiorentina czy Belenenses. Lecha nie wymienił.

W rozmowie z gazetą prezydent FC Basel mówi o tym, jak ważne w każdym klubie jest zarządzanie ludźmi i karierami piłkarzy. Najbardziej utalentowani zawodnicy jak Breel Embolo, podobnie jak wcześniej Xherdan Shaqiri, mają dość precyzyjnie określone swoje ścieżki kariery i opierając się na nich, uważany za wielki talent szwajcarski piłkarz kameruńskiego pochodzenia zdecydował, że nie skorzysta z żadnej z ofert transferowych, jakie wpłynęły do klubu (jedną z nich była oferta VfL Wolfsburg). Chce jeszcze pograć w FC Basel.

- Jestem absolutnie przeciwny handlowi ludźmi, a takowy w istocie odbywa się w piłce nożnej. Ma miejsce wtedy, gdy piłkarzy sprzedaje się bądź zatrzymuje wbrew ich woli - mówi prezydent Bernhard Heusler. - U nas, w Bazylei, tak nie robimy. Piłkarz sam podejmuje decyzje odnośnie do swego losu, nie jest niewolnikiem klubu.

Odniósł się także do odejścia z klubu portugalskiego trenera Paulo Sousy, który teraz - co ciekawe - będzie prowadził przeciwko FC Basel zespół włoskiej Fiorentiny. - Moim zadaniem na stanowisku prezydenta klubu jest chronić jego interesy, chronić jego wartości i sposób postępowania wypracowany od lat. Taki dostałem mandat. Rozstanie z trenerem Paulo Sousą było trudne, ale konieczne - powiedział.

O fakcie odpadnięcia FC Basel z Maccabi Tel Awiw i niepowodzeniu w Lidze Mistrzów mówi: - Po odejściu trzech naszych graczy straciliśmy zawodników o cechach przywódczych. Pod tym względem struktura drużyny została naruszona. I to było widać na boisku. Umiejętności FC Basel są nadal wysokie, ale zabrakło lidera w trudnych chwilach. Proces wyłaniania takiego lidera jest spontaniczny, nie da się takiego piłkarza narzucić reszcie odgórnie.

Mecze Lecha Poznań z FC Basel odbędą się 1 października w Szwajcarii oraz 10 grudnia w Polsce.