Sport.pl

Znamy najlepsze dzikie drużyny. Nagrody, puchary, medale rozdane

- Gratuluję organizatorom tego pięknego turnieju. A wszystkim uczestnikom wspaniałej postawy na boisku i walki w duchu fair play. To sprawia, że wszyscy jesteście zwycięzcami! - słowa wiceprezydenta Romana Siemiątkowskiego są idealnym podsumowaniem X Mistrzostw Płocka Dzikich Drużyn w piłce nożnej
Jego jubileuszową edycję zorganizowały "Wyborcza Płock" i Miejski Zespół Obiektów Sportowych przy współpracy Urzędu Miasta. W tym roku poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko. W końcu jubileusz zobowiązuje.

Do zawodów zgłosiło się 11 drużyn w dwóch kategoriach wiekowych: szkoły podstawowe i gimnazja. We wszystkich wystąpiło łącznie ponad 100 młodych piłkarzy. Dla wszystkich przygotowaliśmy pamiątkowe medale i dyplomy. Najlepszym firma Decathlon ufundowała nagrody: plecaki, piłki, torby sportowe, getry, spodenki i karty podarunkowe. Dla dwóch zespołów ze Słupna - Czarnych Panter i Delty - upominki przygotował też wójt Marcin Zawadka.

- Już dla samych nagród warto było wziąć udział w tej imprezie. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że dzieciaki mogły aktywnie spędzić wakacje - podkreślił Paweł Lewandowski, trener Czarnych Panter, które zwyciężyły w kategorii młodszej. W finale Pantery pokonały Hetmana Płock 7:3.

- Bardzo szybko się zorganizowaliśmy na ten turniej. Już na pierwszych zajęciach mieliśmy tak wielu chętnych, że z niektórych musieliśmy zrezygnować - zdradzała Agnieszka Strzelecka, która wpadła na pomysł zgłoszenia zespołu ze Słupna na nasz turniej. Potem przez dwa miesiące chłopaki ostro trenowali, pracowali nad zgraniem. Efekty mogliśmy zobaczyć w piątek.

- Nasze zwycięstwa odbiły się szerokim echem w Słupnie. Śmiało mogę powiedzieć, że nie będziemy mieć problemów ze skompletowaniem składu na przyszły rok - dodawał Paweł Lewandowski. - Planujemy wystawić zespoły w obu kategoriach wiekowych. Wtedy będzie się działo!

Czarne Pantery mogą pochwalić się świetnym golkiperem, którym był Piotr Maciejewski. Bronił z wielkim poświęceniem, czasami ratował swój zespół z wielkich opresji, obronił dwa karne. Nie było wątpliwości, by to właśnie on dostał statuetkę dla najlepszego bramkarza. Z kolei jego kolega Michał Szmytka był wyróżniającym się graczem w grupie młodszej. Dostał statuetkę dla najlepszego zawodnika turnieju.

Uhonorowaliśmy też najlepszego strzelca, którym został Filip Starzyński z Hetmana Płock. Zdobył w sumie 15 goli. Tego sympatycznego piłkarza będziemy jeszcze długo pamiętać, bo jak żaden inny zadawał mnóstwo szczegółowych pytań. Rozumiemy to, w końcu to on odpowiadał za drużynę, był jej kapitanem.

Brązowe medale wywalczyli piłkarze Stali Płock, którzy ograli Okręgową Okręgówkę aż 10:1.

W grupie starszej rywalizację wygrała ekipa Ostatnia Chwila, która w finale pokonała Tajfuna Winiary 4:1. Trzy gole zdobył Kamil Szczurowski, który zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców. Zakończył turniej z 12 bramkami na koncie. W jego zespole występował też najlepszy bramkarz - Adrian Tokarski.

Statuetka dla MVP Mistrzostw Płocka Dzikich Drużyn powędrowała do zawodnika Tajfuna - Damiana Trzcińskiego.

Trzecie miejsce zajęła Delta Słupno, która w decydującym pojedynku pokonała Legends FC 2:0. Gole strzelili Bartosz Marciniak i Wiktor Zawadka. I tej drużynie bijemy brawo - w jej składzie grali piłkarze o trzy-cztery lata młodsi od swoich rywali!

Na zakończenie już tradycyjnie zaprosiliśmy wszystkich uczestników na poczęstunek. Były kiełbaska i kaszanka z grilla, napoje. Fundatorem był Bar Tumska, serdecznie dziękujemy! Podobnie jak sponsorowi - firmie Decathlon.

Więcej o: