Karol Linetty jednak zostanie w Lechu Poznań?

Rozmowy Lecha Poznań z Club Brugge na temat transferu Karola Linettego wyhamowały. To oznacza, że reprezentacyjny pomocnik może pozostać w ?Kolejorzu? do końca roku.


- Kwestia wyjazdu Linettego na mecz z Termalicą Nieciecza wciąż się waży - mówił w piątkowe popołudnie trener Lecha Poznań Maciej Skorża. Pewny, wydawało się, transfer pomocnika "Kolejorza" do klubu z Brugii stanął pod znakiem zapytania.

Jeszcze kilka dni temu, gdy lechita poleciał na mecz Club Brugge z Manchesterem United w eliminacjach do Ligi Mistrzów, belgijscy dziennikarze pisali już nawet, że Linetty może zagrać już w niedzielnym spotkaniu ligowym ze Standardem Liege. Polak musiał tylko przejść badania lekarskie (ma je już za sobą) i podpisać kontrakt, który został już wcześniej uzgodniony. Wtedy jednak negocjacje między klubami mocno wyhamowały. Pojawiły się nawet informacje, że zostały zerwane i do transferu nie dojdzie.

Nieoficjalnie wiemy jednak, że przedstawiciele Lecha Poznań i Club Brugge wciąż rozmawiają, a problemem jest oczywiście wysokość kwoty transferu. "Kolejorz" chciałby za wychowanka swojej akademii ok. 4 mln euro. Tymczasem Belgowie nie chcą zapłacić nawet 3,5 mln. Czasu jest niewiele, bo do porozumienia musiałoby dojść do poniedziałku 31 sierpnia, bo o północy zatrzaśnie się okno transferowe.

W tej sytuacji całkiem realny wydaje się scenariusz, w którym Linetty zostanie w Lechu Poznań co najmniej do końca roku i znów spróbuje wyjechać w przerwie zimowej. Dla klubu z Bułgarskiej to będzie ostatni moment, by sprzedać zawodnika, któremu kontrakt wygaśnie po tym sezonie.

Jeżeli Lech Poznań nie sprzeda teraz swojego pomocnika do Club Brugge, to prawdopodobnie zrezygnuje z transferu Macieja Gajosa z Jagiellonii Białystok.

W sytuacji Linettego pewne jest na razie to, że dostał powołanie do reprezentacji Polski na mecze z Niemcami i Gibraltarem w eliminacjach do Euro 2016.