Videoton Szekesfehervar - Lech Poznań. Węgrzy zatrudnią trenera, którego dopiero co zwolnili, i sprzedadzą piłkarza do Polski?

Węgierskie media nie dają większych szans swojej drużynie w starciu z Lechem Poznań w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. Uwagę zaprząta raczej to, kto zostanie nowym trenerem Videotonu Szekesfehervar. Ma to być na powrót Joan Carillo
Na konferencji prasowej przed meczem z Lechem Poznań doświadczony obrońca węgierski Roland Juhasz chwalił młodego trenera Tamasa Petö. Jego zdaniem wkłada on całe serce w wydobycie zespołu z Szekesfehervar z kryzysu, w jakim się znalazł w tym sezonie. Tamas Petö jest jednak trenerem tymczasowym, który tylko doraźnie zastąpił zwolnionego Francuza Bernarda Casoniego. Videoton cały czas szuka szkoleniowca na stałe.

Niedawno media na Węgrzech podały informację, że poważnym kandydatem jest Chorwat Igor Stimac, medalista mundialu 1998 roku . Duża węgierska gazeta "Nemzeti" podaje za dyrektorem sportowym Videotonu Zoltanem Kovacsem, że klub z Szekesfehervar prowadzi rozmowy z kilkoma kandydatami. Zoltan Kovacs potwierdził jednak, że Węgrzy złożyli propozycję również Hiszpanowi Joanowi Carillo, pod którego wodzą zdobyli w poprzednim sezonie mistrzostwo kraju. Były trener młodzieżowych grup Espanolu Barcelona i niegdyś asystent Paulo Sousy, który również prowadził Videoton, został zwolniony. Teraz nowy dyrektor sportowy mistrzów Węgier uznaje, że to był błąd i - w przeciwieństwie do poprzednich władz - chce współpracować z Hiszpanem raz jeszcze. To dość rzadka sytuacja.

Właściciel Videotonu Stephen Garancsi mówi, że Joan Carillo stracił zaufanie po tym, jak nie wywiązał się z ustaleń zawartych z nim zimą. Było to m.in. zobowiązanie go do tego, by częściej wystawiał macedońskiego napastnika Mirko Ivanovskiego, co miało uodpornić Videoton na odejście do Legii Warszawa jego najgroźniejszego strzelca Nemanji Nikolicia. To, że król strzelców odejdzie, było jasne właśnie już zimą. Joan Carillo tego zobowiązania nie wypełnił.

Dyrektor Zoltan Kovacs potwierdził również, że kandydatem do objęcia posady trenera jest Igor Stimac.

Węgierskie media zajmują się także losami piłkarza Videotonu Laszlo Kleinheislera, wypożyczonego do Akademii Puskasa. Jak podają, ma on oferty transferowe, w tym od któregoś z klubów z Polski. Zdaniem Węgrów to jednak nie Lech Poznań, ale raczej Śląsk Wrocław.

Sam mecz z Lechem Poznań wywołuje zainteresowanie, ale umiarkowane. Media na Węgrzech bardziej interesują się losami Nemanji Nikolicia na Węgrzech, a także tym, czy trzech Węgrzy z Kolejorza (Gergo Lovrencsics, David Holman, Tamas Kadar) zagrają w czwartkowych meczu na stadionie Sostoi. Cytują trenera Macieja Skorżę, który mówił, że raczej tak, ale niekoniecznie od pierwszej minuty . Poświęcają miejsce także na sprawę ewentualnego odejścia czołowego gracza Lecha Karola Linettego do Club Brugge.