Falubaz z przytupem kończy sezon. Niestety znów z kontuzją

Żużlowcy SPAR Falubazu Zielona Góra nie pozwolili sobie zabrać miejsca w PGE Ekstralidze. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego ?zdemolowali? beniaminka rozgrywek z Grudziądza (57:33). Nie staną jednak do rywalizacji o medale. To było wiadomo już wcześniej. Szkoda, bo w niedzielę ścigali się naprawdę dobrze. Wielka szkoda też Darcy Warda, który miał poważny wypadek w ostatnim wyścigu. Pierwsze doniesienia z zielonogórskiego szpitala mówią o poważnym urazie kręgosłupa.
Mocno mylili się ci, którzy prorokowali spadek SPAR Falubazu z PGE Ekstraligi. Mogło się tak stać, gdyby w niedzielny wieczór zielonogórzanie przegrali z GKM-em Grudziądz. Taki scenariusz był jednak mało prawdopodobny. Zawodnicy Falubazu udowodnili to na torze, nie dali się zaskoczyć najsłabszej w tym roku drużynie ekstraligowej. Nie pozwolili grudziądzanom na pierwszy wyjazdowy sukces w tym sezonie. Mało tego, obeszli się z rywalem dość ostro, bo mecz zakończył się wielkim laniem gości.

Zielonogórzanie po raz pierwszy od czasu, gdy kontuzji doznał ich lider Jarosław Hampel, nie zdecydowali się na skorzystanie z przepisu o zastępstwie zawodnika. To dlatego, że Falubazowi pomógł kontuzjowany kapitan - Piotr Protasiewicz. Jeszcze na początku tygodnia wszystko wskazywało na to, że po wypadku w Lesznie "Protas" zrobi sobie dłuższą przerwę w startach, żeby dobrze wyleczyć uraz obojczyka. - Piotr sam musi zdecydować, czy jest w stanie nam pomóc. Po badaniach okazało się, że nie jest to tak poważny uraz, nie jest to ponowne złamanie - mówił w czwartek Sławomir Dudek, trener Falubazu.

Charakterny kapitan nie dał się kontuzji, w piątek i sobotę trenował na zielonogórskim torze, a w niedzielę znów cieszył kibiców świetną jazdą. Na początku meczu razem z Andreasem Jonssonem dwukrotnie objeżdżali rywali na 5:1. Gospodarze trzy z pierwszych pięciu wyścigów wygrali podwójnie, dlatego szybko osiągnęli znaczną przewagę (21:9). W tej fazie spotkania honor gości starał się ratować jedynie Artem Łaguta, wygrał czwartą gonitwę, a w siódmej stoczył niezły - jednak przegrany - pojedynek z Patrykiem Dudkiem. Po tym biegu miejscowi prowadzili już 28:14. Później było jeszcze lepiej, 20-punktową przewagę Falubaz osiągnął (37:17) po dziewiątym biegu, w którym kapitalnie pojechali Grzegorz Walasek i Patryk Dudek.

Później goście wygrali nawet dwa wyścigi, ale mecz i tak toczył się pod pełną kontrolą gospodarzy. Niestety w ostatnim wyścigu doszło do groźnego wypadku. Żużlowcy kończyli przedostatnie okrążenie, Darcy Ward ścigał prowadzącego Artema Łagutę. Przy wyjściu z łuku Australijczyk zahaczył o motocykl Rosjanina i przewrócił się. Ward został odwieziony do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa. Doniesienia ze szpitala mówią o przerwaniu rdzenia kręgowego. Ech, któraż to już kontuzja żużlowca Falubazu w tym sezonie... Trudno zliczyć.

Wysoka wygrana nie dała zielonogórzanom miejsca w play-off. Wcześniej już było wiadomo, że drużyna, która w siedmiu ostatnich sezonach zawsze walczyła o medale, tym razem nie stanie do rywalizacji o ekstraligowe trofea. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy była plaga kontuzji, jaka prześladowała zielonogórski zespół od samego początku rozgrywek. Falubaz zakończył ligowy sezon na piątym miejscu. Trochę to smutne. Dobre wieści z niedzieli są jedynie takie, że nowym sponsorem klubu została Fundacja KGHM Polska Miedź.

SPAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA - GKM GRUDZIĄDZ 57:33

SPAR Falubaz: Patryk Dudek 13+2 bonusy (2,3,2,3,3), Grzegorz Walasek 10 (3,1,3,3,-), Piotr Protasiewicz 12+1 (2,3,2,2,3), Andreas Jonsson 6+1 (3,2,0,1), Darcy Ward 10+1 (2,3,3,2,w), Alex Zgardziński 0 (0,0,0), Krystian Pieszczek 6+1 (3,1,1,1).

GKM: Rafał Okoniewski 6 (1,1,0,3,1), Tomasz Gollob 2 (0,d,2,d), Krzysztof Buczkowski 4+1 (1,1,1,1,0), Jurica Pavlić 2 (0,2,0,0,-), Artem Łaguta 12 (3,2,3,2,2), Hubert Łęgowik 4+1 (1,0,1,2), Marcin Nowak 3 (2,0,1).

ZIELONA GÓRA - GRUDZIĄDZ

1. wyścig: Walasek, Dudek, Okoniewski, Gollob - 5:1

2. wyścig: Pieszczek, Nowak, Łęgowik, Zgardziński - 3:3 (8:4)

3. wyścig: Jonsson, Protasiewicz, Buczkowski, Pavlić - 5:1 (13:5)

4. wyścig: Łaguta, Ward, Pieszczek, Nowak - 3:3 (16:8)

5. wyścig: Protasiewicz, Jonsson, Okoniewski, Gollob (d) - 5:1 (21:9)

6. wyścig: Ward, Pavlić, Buczkowski, Zgardziński - 3:3 (24:12)

7. wyścig: Dudek, Łaguta, Walasek, Łęgowik - 4:2 (28:14)

8. wyścig: Ward, Gollob, Pieszczek, Okoniewski - 4:2 (32:16)

9. wyścig: Walasek, Dudek, Buczkowski, Pavlić - 5:1 (37:17)

10. wyścig: Łaguta, Protasiewicz, Nowak, Jonsson - 2:4 (39:21)

11. wyścig: Walasek, Ward, Buczkowski, Gollob (d) - 5:1 (44:22)

12. wyścig: Okoniewski, Protasiewicz, Łęgowik, Zgardziński - 2:4 (46:26)

13. wyścig: Dudek, Łaguta, Jonsson, Pavlić - 4:2 (50:28)

14. wyścig: Protasiewicz, Łęgowik, Pieszczek, Buczkowski - 4:2 (54:30)

15. wyścig: Dudek, Łaguta, Okoniewski, Ward (w) - 3:3 (57:33)

FALUBAZ NA WAKACJACH! MARZENIA O MEDALU POGRZEBANE W LESZNIE

WARD LATAŁ AŻ MIŁO, ALE FALUBAZ PRZEGRAŁ W DERBACH

ROBERT DOWHAN DO KIBOLI: FRAJERZY! KOMORNIK WAS ZNAJDZIE

WIĘCEJ INFORMACJI SPORTOWYCH SZUKAJCIE NA ZIELONA GÓRA.SPORT.PL