Śląsk ukarany przez UEFA nie za herb Brzegu, a napis sprzed Euro 2012?

Herb Brzegu nie był powodem kary 15 tys. euro, którą UEFA nałożyła na Śląsk za jeden z meczów w Lidze Europy. - W raporcie FARE był odnotowany jedynie napis "Je..ć ru..ą ku..ę" - tłumaczy Jacek Purski ze Stowarzyszenia ?Nigdy Więcej?.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


W rozmowie dla "Dużego Formatu" Jacek Purski, działacz antyrasistowskiego Stowarzyszenia "Nigdy Więcej", wyjaśnia przypadek Śląska: - Ostatnio było głośno o tym, że UEFA na wniosek FARE [międzynarodowa organizacja zajmująca się tropieniem rasizmu i faszyzmu na stadionach piłkarskich - przyp. red.] nałożyła karę za herb miasta Brzeg, na którym są trzy kotwice. Internet oszalał. A to bzdura. W raporcie FARE był odnotowany jedynie napis "Je..ć ru..ą ku..ę", nic o herbie - tłumaczy.

Przypomnijmy, że kara dotyczy wydarzeń z lipcowego meczu Śląska ze słoweńskim NK Celje na Stadionie Miejskim. Po spotkaniu I rundy Ligi Europy wrocławski klub otrzymał od UEFA karę 15 tys. euro za "pojawienie się na trybunach zakazanego symbolu". Działacze z Oporowskiej sugerowali, że klub mógł zostać ukarany... za herb miasta Brzeg, położonego w województwie opolskim.

Na swojej fladze miał go jeden z fanklubów Śląska. - To jedyna rzecz, która przychodzi nam do głowy - mówił "Wyborczej" rzecznik Śląska Michał Mazur. - Delegat UEFA zainteresował się tą flagą, pytał nas też, dlaczego jest podobna do swastyki. Nie widzimy innych podstaw do ukarania nas za mecz z NK Celje, który przebiegał w miłej i przyjaznej atmosferze - dodawał.

Do Ministerstwa Sportu w tej sprawie interweniował nawet jeden z wrocławskim posłów PiS Piotr Babiarz. Klub skrytykował polityka, twierdząc, że taka pomoc tylko zaszkodzi Śląskowi. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Jak się jednak okazuje, to nie herb Brzegu był powodem, za który ukarano wrocławski klub, a najprawdopodobniej napis sprzed czterech lat. Wspomniany napis widniał na ściance jednej z dykt, które stały w mieście przed Euro 2012. Po mistrzostwach cała instalacja jest przetrzymywana na terenie Stadionu Miejskiego. - Napis został zauważony na NK Celje i zamalowany chwile później - pisze na portalu społecznościowym Twitter Adam Burak, rzecznik spółki Wrocław 2012.

Póki co Śląsk czeka na uzasadnienie kary od UEFA. To nastąpi najprawdopodobniej dopiero za kilka miesięcy. Wrocławski klub kary płacić nie będzie. Kwota grzywny zostanie potrącona z premii, którą Śląsk otrzyma za występy w tegorocznej edycji Ligi Europy. Łącznie to około 410 tys. euro.