World Tour Olsztyn. Polskie pary szykują się do zawodów

W turnieju nad jeziorem Ukiel kibice zobaczą nie tylko siatkarzy plażowych ze światowej czołówki, ale i pochodzących z Warmii i Mazur. - Chcemy sprawić parę niespodzianek - zapewnia Maciej Rudol, wychowanek Zrywu Volley Iława.
W miniony weekend w Krakowie odbyła się ostatnia poważna impreza na krajowym podwórku w siatkówce plażowej przed turniejem Pucharu Świata w Olsztynie. W finałach mistrzostw Polski złote medale zawisły na szyjach pary Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Tym samym powrócili oni na najwyższy stopień podium po roku przerwy. Tuż za strefą medalową uplasował się pochodzący z Iławy Maciej Rudol, który występuje z Maciejem Kosiakiem. - Na starcie stanęły najlepsze pary w naszym kraju - mówi Rudol. - Liczyliśmy się z tym, że będzie nam trudno zdobyć medal.

- Byliśmy blisko wygranej zarówno w półfinale, jak i w meczu o brązowy medal - dodaje siatkarz. - Zabrakło nam i trochę szczęścia w końcówkach setów, i trochę sił. Pozostał niedosyt, ale mamy nadzieję, że za rok pójdzie nam lepiej. Jesteśmy zmotywowani na kolejne turnieje, które są przed nami w tym roku.

Od razu po mistrzostwach Polski trzy najlepsze polskie pary udały się na turniej do Stanów Zjednoczonych. Rudol z Kosiakiem ostatnie dni przed olsztyńskimi zawodami spędzą w Macedonii. - Chcemy tam powalczyć o medal. Jesteśmy w stanie powtórzyć wynik z tego roku na podobnej rangi turnieju, gdzie zajęliśmy trzecie miejsce [w lipcu w Vaduz - red.]

Przez ostatnich 11 lat zawodnicy i kibice z całego świata zjeżdżali na turnieje Pucharu Świata do Starych Jabłonek koło Ostródy. Od tego roku, jak wiadomo, zawody tej rangi przeniesione zostały do Olsztyna. Porównania są więc nieuniknione. - Stare Jabłonki postawiły bardzo wysoko poprzeczkę - uważa zawodnik. - Polska na świecie ma wysoką renomę. Organizatorzy będą chcieli na pewno pokazać, że potrafią zorganizować dobry turniej, nawet lepszy niż w Starych Jabłonkach. W taki sposób zacznie tworzyć się nowa historia.

Potrzeba szczęścia w eliminacjach

Zarówno do turnieju męskiego, jak i rozgrywek siatkarek zgłosiło się bardzo dużo zespołów. Do rundy kwalifikacyjnej mężczyzn zgłoszonych jest 16 duetów. - W Olsztynie będą grać [od 25 sierpnia] najlepsi na świecie - przypomina Maciej Rudol. - Zapewne przyda się trochę szczęścia w eliminacjach. Tam każdy przegrany mecz powoduje odpadnięcie z turnieju. Jak wejdziemy do turnieju głównego, to chcemy sprawić parę niespodzianek.

Znane są już również godziny spotkań finałowych. Pierwszy półfinał rozpocznie się 29 sierpnia o godz. 10.15, a drugi godzinę później. Spotkanie o brązowy medal zacznie się o godz. 15.30, a finał wystartuje godzinę później. Panowie natomiast swoje zmagania zakończą w niedzielę. Półfinały zostaną rozegrane o godz. 10 i godz. 11. Pojedynek o trzecie miejsce zacznie się o godz. 14, a godzinę później na boisko wybiegną pary, które zmierzą się w meczu o zwycięstwo.