Piotr Makowski: Wierzę w Brazylijczyka Murilo [WIDEO]

Bydgoscy siatkarze zaczęli przygotowania do sezonu. Do pracy z zespołem wrócił Piotr Makowski, który prowadził reprezentację kobiet, a wcześniej zdobył z Delectą Bydgoszcz czwarte miejsce w PlusLidze.




W latach 2013-15 Makowski był trenerem reprezentacji. To był jedyny czas jego pracy, kiedy nie odniósł sukcesu i zrezygnował z kadry.

Wojciech Borakiewicz: W jakim nastroju wraca pan do klubu po pracy z reprezentacją kobiet? Czy z takim nastawieniem: znowu pokażę, co potrafię?

Piotr Makowski: - Startujemy w Bydgoszczy z nowym projektem i nowymi zawodnikami. Poprzedni skład był długo budowany, teraz więc potrzebuję trochę czasu. Mam olbrzymią chęć, żeby pracować. Ostatnio moja praca z reprezentacją nie była wynikowo najlepsza: trzecie miejsce w Lidze Europejskiej, szesnaste w mistrzostwach Europy to nie były zadowalające mnie rezultaty. Gorsze niż sobie planowałem. Natomiast nikt mnie nie zwalniał. Sam podjąłem decyzję o odejściu dla dobra polskiej, żeńskiej siatkówki. Postanowiłem, że ustąpię, żeby kobieca reprezentacja poszła do przodu, i sądzę, że to była dobra decyzja.

Grę bydgoskiej drużyny będzie prowadził Brazylijczyk Murilo Radke. Czy to nie ryzykowne, skoro ten rozgrywający jeszcze nigdy nie grał w Europie?

- Rozegrał bardzo dobre zawody na Igrzyskach Panamerykańskich w Toronto [Brazylia przegrała w finale 2:3 z Argentyną - przyp. red.]. To człowiek bardzo otwarty na współpracę. Kiedy nie udało się przedłużyć umowy z Pawłem Woickim, musieliśmy szukać nowego rozwiązania, w ramach naszego budżetu. Rozglądaliśmy się za różnymi zawodnikami. Murilo spełniał oba nasze warunki: sportowy i finansowy. Mieliśmy jeszcze inne opcje, ale sądzę, że Murilo zagra na odpowiednim poziomie.

Jaki to jest typ rozgrywającego? Woli swobodę taktyczną na boisku czy też "kierowanie" przez trenera?

- Będziemy się poznawali. Wszystko wyjdzie w praniu. Zawsze można do wszystkiego dorobić teorię i pewnie, jak będziemy grać dobrze, nic nie będzie przeszkadzało. Wierzę za to w bardzo dobrą komunikację z Murilo. Oczywiście musimy się lepiej poznać i wzajemnie ocenić. Oglądałem go w gorszych i lepszych meczach. Ostatnio w lepszych, bo w Toronto grał naprawdę dobrą siatkówkę.

Na co stać pańską drużynę w PlusLidze w tym sezonie?

- Są cztery bardzo dobre zespoły wyrastające ponad resztę [Asseco Resovia, PGE Skra Bełchatów, Zaksa Kędzierzyn, Lotos Gdańsk - przyp. red.]. Pozostałe są porównywalne, jeśli chodzi o poziom, i w tym gronie my się znajdujemy. Można w lidze bardzo wiele osiągnąć i być trochę niżej, a ja powiem tak: mamy swoje cele, mówimy o tym z zawodnikami, ale proszę nam dać trochę czasu, żeby nasze możliwości realnie ocenić.



Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz