Radosław Majdan w bramce Polonii? "Tylko w razie kontuzji innych bramkarzy"

"Czarne Koszule" zgłosiły do rozgrywek III ligi Radosława Majdana. Czy były bramkarz, a dziś dyrektor marketingu Polonii ma szansę pojawić się w tym sezonie na boisku? - Znikomą, to tylko na wypadek kontuzji któregoś z naszych bramkarzy - mówi Majdan.


W kadrze Polonii znajduje się czterech golkiperów: podstawowym jest doświadczony Przemysław Kazimierczak, jego zastępcą mianowano 10 lat młodszego Jana Balawejdera, a prócz nich zgłoszeni są także Mariusz Selerski oraz Mateusz Tobjasz. W razie ewentualnych kontuzji czy braków kadrowych, "Czarne Koszule" zaprosiły też do kadry Radosława Majdana.

- Inicjatywa wyszła od Jerzego Engela Jr. - mówi Majdan. - W ten sposób jako dyrektor sportowy chciał zabezpieczyć się w przypadku kontuzji któregoś z podstawowych zawodników - dodaje.

Były bramkarz twierdzi jednak, że szansa, iż zagra w którymś z ligowych meczów, jest niewielka. - Mocno kibicuję Przemkowi i Jankowi. Wpisanie mnie na listę graczy było czymś w rodzaju ukłonu w stronę klubu. Skoro jestem jego częścią, mogę pomóc. To też dla mnie okazja, by dwa razy w tygodniu poruszać się i poćwiczyć z zespołem. A co, jeśli jednak musiałbym zagrać? Myślę, że podołałbym - twierdzi.

Ostatni raz w oficjalnym meczu Majdan wystąpił w 2009 roku. O tego czasu regularnie grywa w reprezentacji artystów. W obecnym sezonie przydzielono mu bluzę z numerem jeden.