Koszulki piłkarzy Lecha Poznań wylicytowane za ponad 14 tysięcy złotych. Czyja była najdroższa?

14 207 złotych i 99 groszy uzbierano z licytacji specjalnych koszulek, w których piłkarze Lecha zagrali w rewanżowym meczu z FC Basel. Pieniądze zasilą konto fundacji Drużyna Szpiku.
Kibice mogli licytować komplet 20 koszulek, jakie przygotowano na rewanżowy mecz ze Szwajcarami. Najdroższe okazały się stroje Barry'ego Douglasa (sprzedana za 1525 złotych), Karola Linettego (1325 złotych) oraz Gergo Lovrencsicsa (1 009,99 złotych).

Licytacja przeprowadzona była we współpracy ze sponsorem Lecha, firmą STS. Ze względu na to, że w Szwajcarii zabronione jest reklamowanie bukmacherów, STS przekazał miejsce na koszulkach wybranej przez kibiców organizacji dobroczynnej. Głosowanie, w którym wzięło udział 63 482 kibiców, wygrała Drużyna Szpiku, która wyprzedziła Fundację Rak Off oraz Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.

- STS jest zaangażowanym sponsorem, nasza obecność nie ogranicza się wyłącznie do ekspozycji reklamowych. Z myślą o kibicach realizujemy bardzo dużo aktywności, które wykraczają poza podpisane umowy, co już wiele razy udowodniliśmy. Akcja #koszulkanabasel była możliwa dzięki ścisłemu i efektywnemu współdziałaniu STS z Lechem Poznań. Na takiej współpracy zyskuje klub, kibice, a w tym przypadku także wszystkie zaproszone do udziału organizacje dobroczynne - powiedział o całym przedsięwzięciu prezes STS Mateusz Juroszek.

Z dobroczynnej akcji bardzo zadowolony był również prezes Lecha Karol Klimczak. - Cieszę się, że po raz kolejny pokazaliśmy, jak duży potencjał drzemie we współpracy wielu środowisk. W głosowanie udało się zaangażować organizacje charytatywne i kibiców, a na koniec unikatowe koszulki z logotypem Drużyny Szpiku zostały zlicytowane i pozyskane stąd środki wesprą działanie fundacji. Udowadniamy w ten sposób, że razem jesteśmy mocni i dzięki temu możemy wszystko - mówi Klimczak.