Unia Tarnów - PGE Stal Rzeszów 48:42: Rzeszowianie do końca walczyli o bonus

PGE Stal Rzeszów przegrała derbowe spotkanie z Unią Tarnów 42:48, ale do samego końca walczyła o bardzo cenny punkt bonusowy. Ostatni bieg zdecydował, że tarnowianie wygrali za trzy punkty.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Stali. Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Niedzielne derby południa w Tarnowie mocno utrudnić próbowała pogoda. Po południu popadało dosyć mocno, ale na szczęście ponad godzinę przed planowanym startem zawodów deszcz ustąpił i gospodarze mogli rozpocząć prace torowe. Rozpoczęcie meczu o czasie okazało się więc niemożliwe i sędzia Krzysztof Meyze zdecydował, że zawodnicy do pierwszego biegu wyjadą dopiero ok. godziny 20.20.

Goście przystąpili do derbowego spotkania mocno osłabieni. W ich składzie nie mógł pojawić się bowiem kontuzjowany Peter Kildemand. Zastąpił go Mirosław Jabłoński, który powrócił do składu po czerwonej kartce w meczu z Toruniem.

Dobry początek PGE Stali

Początek spotkania był nadspodziewanie wyrównany. Rzeszowianie wygrali pierwszy bieg za sprawą pary Greg Hancock - Karol Baran. Później w starciu juniorów zwyciężył Krystian Rempała. Gospodarze po raz pierwszy prowadzenie objęli po trzecim wyścigu, dzięki podwójnemu zwycięstwu dwóch Duńczyków - Bjerre i Madsena.

Kapitalny przebieg miał czwarty bieg. Ze startu lepiej wyszli tarnowianie, ale Rempała na pierwszym łuku minął obu zawodników "Jaskółek" i wysforował się na prowadzenie. Na drugim łuku pierwszego okrążenia Kenni Larsen po zewnętrznej również wyprzedził parę gospodarzy i zrobiło się 5:1 dla PGE Stali. Za wygraną nie dał jednak kapitan Unii Janusz Kołodziej i najpierw wyprzedził Duńczyka, a na ostatnim okrążeniu minął również Rempałę, dzięki czemu uratował remis dla swojego zespołu.

Trener Janusz Ślączka widząc, że Rempała w niedzielę był bardzo dobrze dysponowany, wystawił go z rezerwy zwykłej za Jabłońskiego w szóstym biegu. Partnerem juniora PGE Stali był Dawid Lampart. Rzeszowianie mieli jednak niesamowicie trudne zadanie. Musieli zatrzymać Kołodzieja. Lampart walczył bardzo ambitnie, ale w jednym z ataków przesadził i o mało nie spowodował upadku rywala, za co otrzymał upomnienie od sędziego.

Hancock, Rempała i Lampart ambitnie walczyli o bonus

Po drugiej serii startów wydawało się, że tarnowianie zaczynają panować nad sytuacją. Objęli sześciopunktowe prowadzenie, co oczywiście dawało trenerowi Ślączce możliwość skorzystania z rezerwy taktycznej. W kolejnych wyścigach Unia poszła za ciosem i konsekwentnie powiększała swoją przewagę. W zespole rzeszowskim jedynie Hancock, młody Rempała i Lampart potrafili skutecznie walczyć na tarnowskim torze. Punkt bonusowy zaczął jednak wyraźnie oddalać się od PGE Stali.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w wyścigu jedenastym. Po wyjściu z pierwszego łuku zawzięcie o punkty rywalizowali Baran i Mroczka. Rzeszowianin mocno wywiózł rywala pod bandę, czym spowodował jego upadek. Za to zachowanie został wykluczony. Niestety osamotniony Lampart nie poradził sobie z parą Mroczka - Kołodziej, choć warto zauważyć, że przez chwilę nawet prowadził. Tym sposobem po jedenastym wyścigu rzeszowianie przegrywali już różnicą dwunastu punktów.

Przed biegami nominowanymi goście zniwelowali przewagę do dziesięciu oczek, ale nie było tajemnicą, że tylko cud może dać im remis. Wciąż jednak pozostawała minimalna szansa na bonus. Żeby jednak tak się stało, zawodnicy Janusza Ślączki musieli wygrać podwójnie w dwóch ostatnich pojedynkach wieczoru.

Nadzieję PGE Stali dali Lampart i Rempała, którzy podwójnie wygrali bieg czternasty. Niestety w ostatnim wyścigu rzeszowianie dowieźli do mety remis za sprawą zwycięstwa Hancocka. To nie dało upragnionego bonusa.



UNIA TARNÓW48
PGE STAL RZESZÓW42
Unia Tarnów: 9. Martin Vaculik 10+2 (2,2*,3,2,1*) 10. Artur Mroczka 9+1 (0,3,2*,3,1) 11. Kenneth Bjerre 8+1 (3,2,1*,2,0) 12. Leon Madsen 4+3 (2*,1*,t,1*), 13. Janusz Kołodziej 12+1 (3,3,2,2*,2) 14. Damian Dąbrowski 1 (1,0,0) 15. Ernest Koza 4 (2,0,0,2)

PGE Stal Rzeszów: 1. Greg Hancock 18 (3,3,3,3,3,3) , 2. Karol Baran 2 (1,0,1,w/su) ,3. Dawid Lampart 8 (1,2,1,1,3,0) 4. Mirosław Jabłoński 0 (w/u,-,0,-,-) 5. Kenni Larsen 2+1 (1*,1,0,0,-) 6. Artur Czaja 0 (w/u,0,-) , 7. Krystian Rempała 12+2 (3,2,1*,3,1,2*)

Sędziował Krzysztof Meyze z Wtelna.

NCD - 68,12 s Greg Hancock w I biegu

Bieg po biegu:

I - Hancock (68,12), Vaculik, Baran, Mroczka 2:4; II - Rempała (68,94), Koza, Dąbrowski, Czaja (w/u) 3:3 (5:7); III - Bjerre (68,90), Madsen, Lampart, Jabłoński (w/u) 5:1 (10:8); IV - Kołodziej (68,79), Rempała, Larsen, Koza 3:3 (13:11); V - Hancock (68,50), Bjerre, Madsen, Baran 3:3 (16:14); VI - Kołodziej (68,93), Lampart, Rempała, Dąbrowski 3:3 (19:17); VII - Mroczka (69,38), Vaculik, Larsen, Czaja 5:1 (24:18); VIII - Hancock (68,63), Kołodziej, Baran, Koza 2:4 (26:22); IX - Vaculik (68,17), Mroczka, Lampart, Jabłoński 5:1 (31:23); X - Rempała (69,99), Koza, Bjerre, Larsen 3:3 (34:26); XI - Mroczka (70,15), Kołodziej, Lampart, Baran (w/su) 5:1 (39:27); XII - Hancock (69,99), Bjerre, Rempała, Dąbrowski 2:4 (41:31); XIII - Hancock (69,76), Vaculik, Madsen, Larsen 3:3 (44:34); XIV - Lampart (70,35), Rempała, Mroczka, Bjerre 1:5 (45:39); XV - Hancock (69,52), Kołodziej, Vaculik, Lampart 3:3 (48:42)