Marcin Kaczorowski wraca do Widzewa. "To jak randka z ukochaną"

Marcin Kaczorowski, niewidomy kibic Widzewa, znów będzie pracował w łódzkim klubie jako masażysta. - Nie wiem, co powiedzieć... Czuję się jak przed randką z piękną dziewczyną - mówi Łódź.sport.pl
Marcina Kaczorowskiego, fana Widzewa z Suwałk, piłkarscy kibice poznali w 2001 roku. To właśnie wtedy Michał Jóźwiak z łódzkiej "Wyborczej" napisał o nim reportaż "Wtedy widzę Widzew". Marcin był wiernym kibicem łódzkiej drużyny, przyjeżdżał na mecze do Łodzi, jeździł też na wyjazdy. Niby nic specjalnego, tyle że on był niewidomy.

Kaczorowski w Krakowie kończył szkołę masażu, myślał o pracy w szpitalu lub w sanatorium. Ale kilka dni po ukazaniu się reportażu zadzwonili z... Widzewa. - Nie mogłem w to uwierzyć. Jeszcze nie miałem dyplomu, bo miałem go odebrać za kilka dni, a już miałem pracę. I to w ukochanym klubie! - wspomina dziś Marcin.

Przy al. Piłsudskiego Kaczorowski pracował przez siedem lat. Odszedł w 2008 roku, kiedy klubem zarządzała już ekipa Sylwestra Cacka. - Rozstaliśmy się w bardzo niemiłej atmosferze - przypomina. - Nie myślałem, że jeszcze kiedyś do Widzewa wrócę.

Ale znów zadzwonili z klubu, który już bez Cacka się odbudowuje. - Dostałem propozycję, bym wrócił do pracy, i od razu wyraziłem gotowość. Co mam powiedzieć? Brak mi słów. Nie wiem, jak opisać to, jak się czuję - mówi Kaczorowski. - Jestem bardzo podekscytowany. Od kilku dni nie mogę spać, ostatniej nocy w ogóle nie przespałem. Czuję się jak przed randką z piękną dziewczyną. I to ukochaną, bo przecież Widzew to moja miłość.

Pracę w klubie Kaczorowski zaczyna już w sobotę podczas pierwszego meczu sezonu czwartej ligi. Łódzka drużyna zagra w Pajęcznie. - Na razie będę pracował w trakcie meczów i ewentualnie po nich. Wiadomo, że klub się odradza, gra w niższej lidze i nie potrzebuje mojej pomocy na cały etat - mówi nowy masażysta łódzkiej drużyny.

Kaczorowski weźmie udział w przedsezonowej prezentacji Widzewa już jako oficjalny członek drużyny. Prezentacja rozpocznie się o godz. 19 na terenie Zespołu Szkół Salezjańskich przy ul. Wodnej 36 (wejście od ul. Wysokiej).

Więcej o: