Szymon Pawłowski: Lech Poznań jest w dołku, ale wyjdziemy z tego. Zagłębie Lubin? Wielki sentyment

Szymon Pawłowski w piątek będzie miał okazję zagrać ze swoim byłym klubem, bo jego Lech Poznań zmierzy się z Zagłębiem Lubin: - Dobrze będzie tu wrócić, mam wielki sentyment do Zagłębia. Lech? Mamy mały dołek, ale trener jest dobrym taktykiem i wyjdziemy z tego - mówi skrzydłowy.
W piątek Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Dla jednego z lechitów będzie to podróż z podtekstami. Szymon Pawłowski spędził w Lubinie sześć lat, w ciągu których rozegrał dla Zagłębia ponad 150 meczów. - Z wielkim sentymentem podchodzę do Zagłębia, spędziłem dużo czasu w Lubinie. Były ciężkie momenty, ale nie brakowało miłych chwil. W Zagłębiu rozpoczynałem przygodę z ekstraklasą, zadebiutowałem w reprezentacji Polski. Dobrze będzie tu wrócić -mówi skrzydłowy Lecha na łamach oficjalnej strony Zagłębia .

Pawłowski w rozmowie odnosi się też do słabszej formy "Kolejorza" w ostatnich tygodniach: - Nie ma się co oszukiwać, mamy słaby start i wszyscy oczekują lepszej gry od mistrza Polski. Przede wszystkim musimy poprawić naszą grę i skuteczność. Sezon rozpoczęliśmy bardzo dobrze Superpucharem z Legią. Później trafiły się trzy porażki pod rząd, jedna w lidze i z FC Basel. Ze Szwajcarami wcale nie czuliśmy się gorsi, teraz mamy dołek, ale trener jest dobrym taktykiem i wyjdziemy z tego - zapewnia.