Dramat bydgoskiej zawodniczki. Ciężka kontuzja

Marika Popowicz-Drapała nie wystartuje w mistrzostwach świata w Pekinie. Prawdopodobnie po raz drugi zerwała więzadła krzyżowe.
- Z przykrością informuję, że zabraknie mnie na Mistrzostwach Świata w Pekinie - poinformowała dziś po południu na swoim Facebooku. - Podczas Memoriału Janusza Kusocińskiego prawdopodobnie doszło do ponownego zerwania więzadła krzyżowego. W ostatnim roku przebyłam naprawdę długą drogę. Zrobię wszystko, żeby dwa rekordy życiowe, kwalifikacja na mistrzostwa świata i tytuł mistrzyni Polski 2015 to nie były moje ostatnie słowa! Do zobaczenia w Rio de Janeiro! Bądźcie ze mną w tych trudnych dla mnie chwilach! - poinformowała sprinterka Zawiszy.

Wróciła do startów po takiej samej kontuzji i operacji. Pobiła w tym roku rekordy życiowe na 60 i 100 m (11,28).

Nieszczęście dopadło ją po powołaniu do reprezentacji na MŚ w Pekinie.

Zamiast we wtorek z reprezentacją wsiadać do samolotu na mistrzostwa świata w Pekinie będzie prowadziła konsultacje z lekarzami.