Videoton Szekesfehervar ogląda niewielu kibiców. Węgrzy załamani niską frekwencją na meczach

5020 osób obejrzało mecz Videotonu Szekesfehervar z Ferencvarosem Budapeszt w ostatnią sobotę. Węgrzy alarmują - była to najwyższa frekwencja na ligowym meczu w tym kraju, ale i tak bardzo kiepska
Stadion Sostoi mieści dzisiaj 14 135 osób. To znacznie mniej niż niegdyś, kiedy wchodziło na niego nawet 40 tys. osób - taki był rekord frekwencji podczas finału Pucharu UEFA w 1985 roku, w którym Videoton Szekesfehervar grał z Realem Madryt (był to dwumecz, Węgrzy przegrali u siebie 0:3, natomiast w Madrycie zwyciężyli 1:0).

W XXI wieku obiekt z 1963 roku przeszedł kilka modernizacji, ostatnią pięć lat temu. 14 tysięcy miejsc to niezbyt wiele, ale nawet takiej frekwencji słabo obecnie grającemu Videotonowi nie udaje się osiągnąć. Mecz z Ferencvarosem w ostatnią sobotę - w sumie ligowy hit - obejrzało tylko 5020 osób. Węgierskie media alarmują, że to bardzo słaba frekwencja, na dodatek i tak najwyższa w całej kolejce. Mecz MTK Budapeszt, bardzo zasłużonego węgierskiego klubu o ogromnych tradycjach, obejrzało... 831 osób.