Ruch Chorzów. Dziwny przypadek pomocnika niebieskich. Lekarze są bezradni

Miłosz Trojak, młody pomocnik Ruchu Chorzów, od wielu miesięcy zmaga się z urazem kręgosłupa. Co ciekawe lekarze twierdzą, że... nic mu nie jest.


Ruch Chorzów odważnie stawia na młodych piłkarzy, więc tym bardziej dziwi, że w tym gronie nie ma 21-letniego Trojaka. Pochodzący z Wałbrzycha zawodnik wciąż czeka na debiut w lidze, a dzieje się tak przede wszystkim z powodu jego problemów ze zdrowiem. - Miłosz od wielu miesięcy zmaga się z urazem kręgosłupa. Już kilka razy wydawało się, że wróci do gry, ale ból wciąż powracał. A to taki ból, który uniemożliwia mu bieganie. Zawodnik był już na kilku medycznych konsultacjach. Kolejne badania, prześwietlenia, rezonanse i nic. Co ciekawe, lekarze twierdzą, że nic mu nie jest. Próbowaliśmy także akupunktury, ale również bez efektów. W planach są kolejne konsultacje. Także za granicą - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy klubu.

Dobre wieści dotyczą natomiast drugiego rekonwalescenta w zespole niebieskich. Michał Helik - bo o nim mowa - przechodzi rehabilitację po operacji kolan. - W jego przypadku wszystko odbywa się zgodnie z planem - dodaje Mosór.





Więcej o: