Horror na Motoarenie, minimalna porażka KS Toruń [ZDJECIA]

W niedzielny wieczór toruński stadion kipiał od emocji.
Kulminacją był wyścig 8 i to, co później wydarzyło się w parku maszyn. Rozpędzony Nicki Pedersen staranował na wejściu w drugi łuk obu torunian - Jasona Doyla oraz Pawła Przedpełskiego. Sędzia zawodów Tomasz Proszowski ukarał słynącego z ostrej jazdy Duńczyka czerwoną kartką. Kara ta spowodowała wykluczenie żużlowca FOGO Unii Leszno do końca zawodów. Oznacza także dyskwalifikację Pedersena z najbliższego meczu PGE Ekstraligi.

Rozwścieczony Duńczyk przy akompaniamencie przeraźliwych gwizdów toruńskiej publiczności zszedł do parkingu. Tam doszło do wymiany zdań z menadżerem KS Toruń Jackiem Gajewskim, po czym były mistrz świata stracił na dobre panowanie nad sobą. Rzucił w kierunku Gajewskiego kaskiem, a następnie kopnął opiekuna torunian w nogę! Obaj zapewne zostaną dodatkowo ukarani przez żużlowych decydentów.

Nerwowa atmosfera na torze i w boksach zawodników udzieliła się także grupie kibiców z Leszna. Sytuację musieli uspokoić uzbrojeni policjanci. Efektem zamieszek na Motarenie były wyłamane krzesełka oraz zdemolowana siatka odgradzająca sektor gości od reszty stadionu.

Po wielkim zamieszaniu udało się obniżyć poziom negatywnych emocji. Te dotyczyły później już tylko wyniku spotkania, który oscylował wokół remisu. Po 11. biegach, głównie za sprawą fenomenalnego Piotra Pawlickiego, leszczynianie wygrywali różnicą ośmiu punktów. I choć KS Toruń zdołał zniwelować straty do dwóch "oczek", to jednak nie był w stanie odnieść zwycięstwa na wagę awansu do play-off. W ostatniej odsłonie meczu Rosjanin Emil Sajfutdinow nie dał szans najlepszej parze gospodarzy - Przedpełskiemu i Chrisowi Holderowi.

W zespole FOGO Unii Leszno kapitalnie pojechał młodszy z braci Pawlickich. Zdobył bowiem komplet punktów i zasłużenie zebrał niemałą porcję braw od licznie przybyłej toruńskiej publiczności. Pawlickiego wsparł przede wszystkim Sajfutdinow oraz brat Przemysław. Trzeba jednak przyznać, że każdy z żużlowców Adama Skórnickiego dorzucił do dorobku drużyny cenne punkty.

W toruńskiej ekipie kolejny raz zabrakło lidera. Dość powiedzieć, że najlepszy jeździec KST (Paweł Przedpełski) tylko dwa razy minął linię mety na pierwszej pozycji. Rozczarował Jason Doyle.

Podczas 6. gonitwy doszło do źle wyglądającego upadku. Junior Dawid Krzyżanowski, chcąc ominąć leżącego Doyla, z impetem uderzył w bandę. Torunianin stracił przytomność, jeszcze na torze podano mu tlen. Odwieziono go do szpitala, gdzie na szczęście okazało się, że z jego zdrowiem nie jest tak źle, jak początkowo sądzono.

KS Toruń - FOGO Unia Leszno 44:46

KST: Łaguta 10+1 (2,2,2,3,1), Gomólski 4 (1,3,0,w), Holder 9+1 (3,1,1,2,2), Miedziński 5+1 (0,3,0,1,1), Doyle 3+1 (1,1,1,-), Krzyżanowski 0 (0,u,-), Przedpełski 13 (2,2,3,1,3,2)

Unia: Pedersen 3 (3,d,w,-), Jonasson 4 (w,2,2,-,0), Przem.Pawlicki 8+1 (2,2,1,3,0), Sajfutdinow 12+1 (1,3,3,2,3), Zengota 3+1 (0,1,2,w), Smektała 2 (1,0,1), Pi.Pawlicki 14+1 (3,3,3,2,3)