Sport.pl

Ward miał kłopoty z lotem, a w derbach "latał" aż miło. Falubaz jednak przegrał

Lubuskie derby musiały usatysfakcjonować najwybredniejszych kibiców żużla. Bo to był bardzo dobry mecz. Pełnej satysfakcji nie ma jednak żaden z klubów. Bo Stal Gorzów (wygrała 48:42) nie zgarnęła wszystkich meczowych punktów (żadna z drużyn nie zdobyła bonusa), a SPAR Falubaz Zielona Góra jest jeszcze w trudniejszej sytuacji w rywalizacji o miejsce w play-off PGE Ekstraligi.
Przed meczem i na początku spotkania bardzo nerwowo było w obozie zielonogórskim. Wszystko za sprawą Darcy Warda, który miał problemy z przybyciem do Polski z Wielkiej Brytanii. Ostatecznie Australijczyk leciał prywatną awionetką, ale gdy rozpoczynał się mecz, nie było go jeszcze na stadionie. Jego samolot lądował pod Gorzowem, gdy kierownictwo SPAR Falubazu złożyło na ręce sędziego zawodów... protest. Goście poświęcili parę złotych, by zyskać na czasie. Oficjalnie zakwestionowali jakość sprzętu Szweda Linusa Sundstroema. Arbiter szybko zrobił pomiar gaźnika w motocyklu zawodnika Stali. Oczywiście wszystko było OK, protest został odrzucony. Kolejne cenne minuty Darcy Ward dostał tuż po tym, bo chwilę po starcie juniorów w drugiej gonitwie doszło do wypadku na pierwszym łuku. Alex Zgardziński "wpakował" się w Adriana Cyfera. Sędzia nie skorzystał z prawa powtórki wyścigu w pełnym składzie, wykluczył młodzieżowca Falubazu.



Darcy Ward wbiegał na stadion, gdy żużlowcy szykowali się do trzeciego biegu. W biegu ubierał kombinezon. Kilka minut później był już na torze i pojechał kapitalnie. Później drugi raz, trzeci, itd. Żużlowiec z Australii był niesamowicie szybki. W pół godziny po przybyciu na stadion zdążył wygrać trzy wyścigi. Później triumfował jeszcze w trzech, a w tylko w jednym lepszy był Niels Kristian Iversen. W efekcie zdobył aż 20 punktów. W derbach uratował twarz Falubazu. - To jest najbardziej szalony dzień mojego życia - powiedział Australijczyk reporterowi telewizji nSport+.



Darcy Ward w pojedynkę nie dał jednak rady zdobyć dla drużyny jakichkolwiek punktów meczowych, bo sześciopunktowe zwycięstwo Stali sprawiło, że żadna z drużyn nie wzbogaciła się o punkt bonusowy. Australijczyk dostał wsparcie w zasadzie jedynie od dwóch zawodników Andrasa Jonssona i Patryka Dudka. Ten drugi po raz pierwszy ścigał się po rocznej dyskwalifikacji za doping. Pierwszy wyścig "Duzersowi" nie wyszedł. - Tragedii nie było, ważne, że dojechałem - powiedział Patryk Dudek przed kamerą telewizyjną. - Muszę dopasować motocykl, żeby poprawić start, bo miałem przeciętny.

Korekty sprzętu dały efekt, bo później Patryk Dudek ścigał się zdecydowanie lepiej.



Niemal od początku mecz układał się po myśli gorzowian. Po trzech wyścigach Stal prowadziła już 13:5. Dzięki Darcy Wardowi Falubaz wszedł jednak do gry i po sześciu biegach przegrywał tylko 17:19. Później mecz zrobił się bardzo zacięty, z minimalną przewagą gospodarzy, którzy przed wyścigami nominowanymi osiągnęli sześciopunktową przewagę (42:36). Taki stan nie zmienił się do końca zawodów.

ROBERT DOWHAN DO KIBOLI: FRAJERZY! KOMORNIK WAS ZNAJDZIE

MONEY MAKES MONEY.PL STAL GORZÓW - SPAR FALUBAZ ZIELONA GÓR 48:42

Stal: Niels Kristian Iversen 10+1 bonus (2,2,2,3,1), Linus Sundstroem 2+2 (1,1,0,-,-), Matej Zagar 10+1 (2,2,2,2,2), Tomasz Gapiński 6+1 (3,1,1,1,0), Krzysztof Kasprzak 3+1 (0,0,1,2), Adrian Cyfer 3+1 (2,1,0), Bartosz Zmarzlik 14. (3,2,3,3,3).

SPAR Falubaz: Grzegorz Walasek 0 (0,w,0,d,-,-), Jarosław Hampel - zastępstwo zawodnika, Patryk Dudek 7+2 bonusy (0,2,2,1,1,1), Andreas Jonsson 12 (3,1,3,3,d,2,0), Darcy Ward 20 (3,3,3,3,3,2,3), Krystian Pieszczek 3 (1,1,0,1), Alex Zgardziński 0 (w,-,0).

W pierwszym meczu: 42:48. Punktu bonusowego nie zdobyła żadna z drużyn.

GORZÓW - ZIELONA GÓR

1. wyścig: Jonsson, Iversen, Sundstroem, Walasek - 3:3

2. wyścig: Zmarzlik, Cyfer, Pieszczek, Zgardziński (w) - 5:1 (8:4)

3. wyścig: Gapiński, Zagar, Jonsson, Dudek - 5:1 (13:5)

4. wyścig: Ward, Zmarzlik, Pieszczek, Kasprzak - 2:4 (15:9)

5. wyścig: Ward, Zagar, Gapiński, Walasek (w) - 3:3 (18:12)

6. wyścig: Jonsson, Dudek, Cyfer, Kasprzak - 1:5 (19:17)

7. wyścig: Ward, Iversen, Sundstroem, Pieszczek - 3:3 (22:20)

8. wyścig: Zmarzlik, Dudek, Kasprzak, Walasek - 4:2 (26:22)

9. wyścig: Jonsson, Iversen, Dudek, Sundstroem - 2:4 (28:26)

10. wyścig: Ward, Zagar, Gapiński, Zgardziński - 3:3 (31:29)

11. wyścig: Zagar, Kasprzak, Dudek, Walasek (d) - 5:1 (36:30)

12. wyścig: Ward, Zagar, Pieszczek, Cyfer - 2:4 (38:34)

13. wyścig: Iversen, Ward, Gapiński, Jonsson (d) - 4:2 (42:36)

14. wyścig: Zmarzlik, Jonsson, Dudek, Gapiński - 3:3 (45:39)

15. wyścig: Ward, Zagar, Iversen, Jonsson - 3:3 (48:42)

CHULIGANOWI GROZI 5 LAT WIĘZIENIA. KLUBOWI GRYWNA I ZAMKNIĘCIE STADIONU

FALUBAZ POKONAŁ SPARTĘ. SZKODA, ŻE DOBRY MECZ POPSULI CHULIGANI

WIĘCEJ INFORMACJI SPORTOWYCH SZUKAJCIE NA ZIELONA GÓRA.SPORT.PL



Więcej o: