Widzew Łódź - Stal Głowno 7:1. Udana próba generalna

Piłkarze Widzewa dobrze spisali się w sobotnim meczu ze Stalą Głowno. Pokonali swoich rywali aż 7:1, co daje optymistyczne prognozy przed sezonem IV ligi
Piłkarze Widzewa w ostatnim sparingu przed zbliżającym się sezonem IV ligi zagrali w Zgierzu ze Stalą Głowno, czyli beniaminkiem rozgrywek. Podopieczni Witolda Obarka chcieli zmazać plamę po ostatnim kiepskim występie z KKS Koluszki, dlatego od początku ruszyli do ataku. W efekcie już w 6. minucie Igor Świątkiewicz dobrze uderzył na bramkę rywali, bramkarz odbił piłkę, a do siatki dobił Nikodem Kasperczak. Zaledwie chwilę później było już 2:0. Ładnym strzałem znów popisał się Świątkiewicz i tym razem sam pokonał golkipera gości.

Trener Widzewa zastrzegał jednak, że piłkarze mają grać tak, jakby wciąż było 0:0. Mimo kolejnych prób to Stal strzeliła kontaktową bramkę. W 20. minucie piłkę stracił Vladimir Bednar, a przejął ją Antoni Waszkiewicz, który pokonał bramkarza Widzewa. Chwilę później wynik podwyższyć mógł Świątkiewicz, jednak piłka po jego ładnym strzale musnęła poprzeczkę i wyszła poza pole gry. Napastnik RTS na listę strzelców wpisał się ponownie w 31. minucie. Wspólnie z Kasperczakiem rozegrał wspaniałą dwójkową akcję i pewnym technicznym strzałem podwyższył na 3:1. Dłużny nie pozostał także Kasperczak. Po tym, jak nie wykorzystał sytuacji sam na sam, dopełnił formalności po podaniu Adriana Budki i Widzew prowadził już 4:1.

Chwilę później łodzianie przeprowadzili niemal identyczną akcję, tylko rolami zamienili się Kasperczak z Budką. Tym razem to pierwszy z nich wyłożył piłkę doświadczonemu pomocnikowi, a ten skierował ją do bramki. Jeszcze przed przerwą na 6:1 po faulu bramkarza na Michale Pietrasie z karnego podwyższył Mariusz Rachubiński.

Po przerwie Obarek dokonał kilku zmian, a na boisko weszli Gradecki, Sokołowicz, Bartos, Majerz, Polit, Gilarski, Wielgus oraz Puchalski. Druga połowa była mniej obfita w bramki. Jedynego gola strzelił Kamil Bartos i ustalił wynik meczu na 7:1. Nie oznacza to jednak, że łodzianie nie mieli sytuacji. Świetne akcje zmarnowali m.in. Dudała czy Majerz. Wynik 7:1 daje jednak dobre rokowania na zbliżający się sezon, a Widzew za tydzień zainauguruje rozgrywki IV ligi meczem z Zawiszą Pajęczno.

Widzew Łódź - Stał Głowno 7:1 (6:1)

Bramki: Nikodem Kasperczak (6., 35.), Igor Świątkiewicz (7., 31.), Adrian Budka (40.), Mariusz Rachubiński (43.) - Antoni Waszkiewicz (20.)

Widzew: Chachuła (46. Sokołowicz, 85. Reszka) - Pietras (52. Bartos), Maczurek (81. Kralkowski), Dudała (85. Kozieł), Fornalczyk (85. Marcioch) - Budka (52. Gradecki), Okachi (60. Polit), Bednar (58. Majerz), Rachubiński (78. Wielgus) - Kasperczak (52. Gilarski), Świątkiewicz (61. Puchalski)



Czy Widzew awansuje do trzeciej ligi?